Sejm zdecydował ws. kryptowalut. Posłowie próbowali odrzucić weto prezydenta

Sejm zdecydował ws. kryptowalut. Posłowie próbowali odrzucić weto prezydenta

Dodano: 
Donald Tusk przed głosowaniem ws. odrzucenia prezydenckiego weta
Donald Tusk przed głosowaniem ws. odrzucenia prezydenckiego weta Źródło: PAP/EPA / Tomasz Gzell
W piątek 17 kwietnia Sejm zajmował się przepisami o rynku kryptowalut, które wcześniej zawetował prezydent Nawrocki. Podjęli próbę przełamania tego weta.

W piątek 17 kwietnia Sejm znów głosował w sprawie ustawy o kryptowalutach. 243 posłów zagłosowało za odrzuceniem prezydenckiego weta w tej sprawie. Było to jednak za mało, by przeforsować ustawę.

Ustawa o kryptowalutach. Tusk zadał Kaczyńskiemu niewygodne pytania

Do Sejmu wróciła ustawa o kryptowalutach, którą już raz zawetował prezydent Karol Nawrocki. Koalicja rządząca dążyła do przeforsowania przepisów regulujących ten rynek, podkreślając ich wagę. Zwracano uwagę na bezpieczeństwo osób inwestujących w kryptoaktywa oraz działalność przestępczą z użyciem nowych narzędzi finansowych.

– Panie prezesie Kaczyński, to pytanie nad panem ciąży i mam nadzieję, że pan wyjdzie na mównicę i na nie odpowie. Nie dlatego, że ja je zadałem. Wiem, ze nie pała pan do mnie nadmierną sympatią. Ale dlatego, że musi pan odpowiedzieć na to pytanie – nie mnie, ale Polakom. Czy pan wiedział, że pański zastępca bierze pieniądze od Zondacrypto? Czy pan o tym wiedział, po prostu – spytał Donald Tusk.

Premier przypomniał, że prezydent – mimo zapowiedzi – nie przedstawił własnego projektu, regulującego rynek kryptowalut. – Dlaczego? Panie prezesie, te pytania muszą pana dręczyć. Chyba, że pan to wszystko akceptował. Wtedy trzeba wyjaśnić Polakom, dlaczego pan takie rzeczy akceptuje – zwracał uwagę.

– Chcę zapytać także tych, którzy brali pieniądze. Pytacie, gdzie prokuratura w tej sprawie. Wiecie, jak ktoś bierze pieniądze, to to nie musi być od razu przestępstwo. Tylko ten ktoś, to jest poseł, który pracuje nad ustawą, która dotyczy tego, który daje te pieniądze. Więc to może nie jest przestępstwo, ale czy to jest coś, co pan prezes akceptuje w swojej logice myślenia o polityce? Proszę powiedzieć, czy pan to akceptuje – pytał dalej Kaczyńskiego. – Ja tego nie akceptuję – zaznaczył.

– Jeśli trzeci raz uda wam się ochronić kryptoaferzystów. Jeśli trzeci raz uda wam się ochronić tę konkretną firmę. Jeśli trzeci raz uda wam się narazić Polaków na finansowe straty, to będziecie mogli sobie pogratulować. Będziemy zawsze o tym pamiętać – oznajmiał Tusk.

Wzywany do zabrania głosu Jarosław Kaczyński podjął próbę odpowiedzi, ale głosu nie udzielił mu marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Przeprosił zarówno premiera, jak i prezesa PiS, zaznaczając, że to on kieruje pracami Sejmu. Dodał, że w regulaminie nie ma przewidzianej możliwości zabrania głosu „poza trybem”.

Próba przełamania weta ws. kryptowalut. Duże emocje w Sejmie

Prezydent Karol Nawrocki powyższą ustawę wetował już dwukrotnie: w grudniu 2025 oraz w lutym tego roku. Sejm już raz próbował odrzucić prezydenckie weto, ale bez skutku. Dlaczego tym razem obóz rządzący wierzy, że będzie inaczej? Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podkreślał, że pojawiły się nowe okoliczności, które mogą wpłynąć na sposób głosowania posłów.

– Jestem pełen nadziei, że posłowie i posłanki, którzy odrzucali ten wniosek do tej pory, nie odrzucą tego wniosku. Jeżeli go odrzucą, to narażą tysiące obywateli na utratę majątku i na straty. Decyzja jest po ich stronie – mówił Czarzasty.

W omawianej ustawie przewidziano możliwość stosowania unijnych rozwiązań, zapisanych w MiCA – The Markets in Crypto-Assets Regulation. Dają one m.in. narzędzia nadzorcze wobec podmiotów na rynku kryptowalut. Nowe przepisy miały pozwolić też na wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, czasowego przerwania jej biegu, zakazu rozpoczęcia oferty czy zakazu dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.

Prezydent odrzucał ustawę, jeszcze w grudniu nazywając proponowane przepisy "nadmiernymi, niejednoznacznymi i nieproporcjonalnymi". Za drugim razem mówił z kolei, że przedstawiono mu niemal taki sam projekt, jak wcześniej. – Zmieniono jeden detal; nie usunięto zasadniczych błędów – zwracał uwagę Karol Nawrocki.

Prezydencki minister o próbie odrzucenia weta: Nie ma refleksji

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki zwracał uwagę, że „chyba po raz pierwszy w historii polskiego parlamentu” dochodzi do podwójnej próby odrzucenia weta prezydenta. – To znaczy, że nie ma refleksji po stronie rządu i nie ma refleksji po stronie premiera odnośnie tych argumentów, które były podnoszone – stwierdzał.

Zaznaczał, że weto należy rozumieć jako sprzeciw wobec wadliwej regulacji, a nie samej potrzeby regulacji. Przekonywał, że ustawa nie gwarantowała automatycznej ochrony polskich konsumentów. Dodawał też, że nadmierna regulacja mogła poskutkować wyprowadzeniem firm z Polski i jeszcze mniejszą ochroną ich klientów.

Czytaj też:
Miliony Polaków bez ochrony? Sprawa Zondacrypto wstrząsa rynkiem
Czytaj też:
Tusk o „bardzo ponurych wiadomościach”. „O uwagę proszę Nawrockiego, liderów PiS i Konfederacji”

Źródło: WPROST.pl