Donald Tusk w środę 8 kwietnia tuż przed posiedzeniem rządu wspomniał, że „ma bardzo ponure wiadomości”. – O uwagę proszę przede wszystkim prezydenta Nawrockiego, jego ludzi, a także liderów PiS-u i Konfederacji. Coraz głośniej jest ws. rynku kryptowalut w Polsce, problemu klientów i zbliża się nieuchronnie czas ponownego głosowania w Sejmie nad wetem prezydenta. Wetem, które po raz kolejny ma utrudnić czy uniemożliwić regulację na rynku kryptowalut – zaczął premier.
Tusk wyjaśnił, że chodzi o „ochronę klientów na tym rynku, którzy inwestują pieniądze”. Szef rządu ubolewał, że Polska jest „niestety daleko z tyłu, jeśli mowa o europejskich regulacjach”. Tusk winił za to właśnie „weta prezydenta i głosowania PiS-u oraz Konfederacji”. – To nie jest nadregulacja, ta regulacja ma naprawdę ochronić ludzi przed zdarzeniami, które mogą dramatycznie zaważyć na ich portfelach – przekonywał premier.
Donald Tusk: Mam informacje, które rodzą bardzo dramatyczne pytania
– Mam informacje, które rodzą bardzo dramatyczne pytania. Dlaczego PiS, Konfederacja i prezydent, blokują te rozwiązania? I być może niestety znaleźliśmy rozwiązanie tego problemu, to znaczy odpowiedzi na to pytanie, dlaczego oni to robią. I być może ta informacja zmusi ich do refleksji – kontynuował Tusk. Szef rządu zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o jak najszybsze głosowanie w tej sprawie.
– Może tym razem zrozumieją, że trzeba odrzucić to weto i trzeba też odrzucić jakieś wyjątkowo ponure okoliczności, które towarzyszą tej sprawie. Tych kilka zdań w mojej opinii wyjaśni wszystkim w Polsce co takiego dzieje się na styku polityków PiS-u, Konfederacji, środowiska prezydenckiego, lobbystów i firm, którym zależy na tym, żeby ten rynek nie był w żaden sposób zabezpieczony – mówił Tusk.
Szef rządu zaprezentował następnie notatkę, którą otrzymał od ABW
Premier podkreślił, że „państwo z oczywistych względów zaczyna sprawdzać, co tak naprawdę jest grane w tej kwestii”. Tusk zaprezentował następnie notatkę, która otrzymał od ABW. – Na przełomie października listopada 2025 r., miesiąc przed głosowaniem weta prezydenta ws. regulacji rynku kryptowalut, Przemysław Kral, prezes zarządu Zondacrypto, dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji. 450 tys. zł wpłacono fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro – powiedział Tusk.
– Część z tych środków przeznaczono na prawników obrońców Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego. Inna spółka związana z Zondacrypto i panem Kralem Expofer Service House zrealizowała transakcje na rzecz fundacji posła Przemysława Wiplera. Fundacja nazywa się, żeby było zabawniej, „Dobry Rząd”. Przelała 70 tys. euro. Zondacrypto była także głównym sponsorem imprezy CPAC prawicowych działaczy – czytał szef rządu.
Premier apeluje. „Proszę się zastanowić, czy to jest jeszcze do zatrzymania”
Tusk przypomniał, że „w trakcie kampanii prezydenckiej najważniejszymi uczestnikami tej imprezy byli prezydenci Duda i Nawrocki”. Premier zastrzegł, że „to jest tylko część materiału”. – Niczego chyba nie trzeba więcej tutaj komentować i dodawać. Ja apeluję do wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób osób uczestniczyli w tym procederze, żeby zastanowili się nad tym, czy to jest jeszcze do zatrzymania, ta akcja blokowania państwa polskiego – zakończył Tusk.
Czytaj też:
Ciemne chmury nad gigantem kryptowalut. Użytkownicy biją na alarmCzytaj też:
Prezes TV Republika zaprzecza ws. sensacyjnej oferty. „Nikt mi nie złożył takiej propozycji”
