Potężny pożar lasu pod Warszawą, ewakuacja okolicznych mieszkańców. Tusk reaguje

Potężny pożar lasu pod Warszawą, ewakuacja okolicznych mieszkańców. Tusk reaguje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: PAP/EPA / Andy Rain / Pool
Strażacy wciąż walczą z potężnym pożarem lasu, do którego doszło pod Warszawą. Do sprawy odniósł się Donald Tusk.

W czwartek 28 maja doszło do pożaru w miejscowości Międzyleś, w powiecie wołomińskim, w województwie mazowieckim. – Na miejscu działa ponad sto zastępów straży pożarnej. W akcji są zastępy z powiatu mińskiego, węgrowskiego, legionowskiego. Z powietrza akcję wspiera policyjny Black Hawk oraz cztery maszyny z Lasów Państwowych. Sytuacja nie jest opanowana, pożar się rozprzestrzenia – poinformował w rozmowie z TVN24 brygadier Łukasz Darmofalski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

Do policyjnego Black Hawka przymocowany jest tzw. Bambi Bucket – czyli gigantyczny zbiornik, który umożliwia zrzut wody z powietrza. Na tę chwilę nie ma informacji o jakichkolwiek poszkodowanych osobach.

Ogromny pożar pod Warszawą. Jest decyzja o ewakuacji dwóch wsi

Prowadzenia akcji gaśniczej nie ułatwiają warunki pogodowe. Wiele dni bez opadów, a także silne podmuchy wiatru sprawiają, że pożar szybko się rozprzestrzenia. Zablokowana została droga krajowa numer 50 na około 226 kilometrze, na odcinku Stanisławów – Łochów.

Jak podaje rmf24.pl, mieszkańcy wsi, które znajdują się w pobliżu lasu – Ołdakowizna i Rządza – zostaną ewakuowani. Ta decyzja zapadła w czasie sztabu kryzysowego w gminie Poświętne. Służby nie wykluczają, że przyczyną pożaru było podpalenie.

Strażacy walczą z pożarem pod Warszawą. Donald Tusk reaguje

Do sprawy odniósł się Donald Tusk. „Służby walczą z pożarem w powiecie wołomińskim. Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb – na miejscu działa już policyjny Black Hawk i Dromadery. Kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji” – napisał szef polskiego rządu na portalu X (dawnym Twitterze – red.).

Czytaj też:
Zatrzymania po fałszywych alarmach. Były policjant: „To budzi we mnie wątpliwości”
Czytaj też:
Awarie i przesiadki na środku torów. W jednym pociągu PKP utknęło nawet 700 osób

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / rmf24.pl / tvn24.pl