"Sąd Apelacyjny okrył się hańbą"

"Sąd Apelacyjny okrył się hańbą"

Dodano:   /  Zmieniono: 33
Jacek Kurski (fot.newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Jacek Kurski, europoseł Solidarnej Polski ocenił na antenie Radia Zet, że wyrok uniewinniający Beatę Sawicką jest „skandaliczny”, a „Sąd Apelacyjny okrył się hańbą”
-Ten wyrok jest absolutnie skandaliczny. Sąd Apelacyjny w Warszawie okrył się hańbą. Żyjemy w kraju, w którym pani Sawicka jest niewinna, afera hazardowa nieosądzona, Jaruzelski niewinny, Kociołek, kat trójmiasta, niewinny, Kiszczak to człowiek honoru, a pod Trybunał Stanu Ziobrę i Kaczyńskiego. To jest ordynarny system obrony korupcji i tworzenia przyzwolenia na korupcję – mówił Kurski.

Europoseł dodał, że nie wierzy w uzasadnienie wyroku. - To jest bajka pani Sawickiej, że była wodzona na pokuszenie. Ona była od początku aktywna, inicjowała propozycje korupcyjne i była jednoznacznie cyniczną inicjatorką przestępstwa, a nie jego ofiarą – podkreślił Kurski.

Sawickiej nie bronił prezydencki doradca, prof. Tomasz Nałęcz, ale podkreślił, że państwo „nie powinno nikogo wodzić na pokuszenie”. - Widać było, że coś w niej pękło i uruchomione zostały bardzo złe moce. Ale nie ulega wątpliwości, że te moce uruchomiło polskie państwo i jego służby. Miliony polskich katolików modlą się codziennie "i nie wódź nas na pokuszenie” i państwo polskie nie powinno nikogo wodzić na pokuszenie. To jest trzeci wyrok uniewinniający, bo sąd wskazuje, że nie było wcześniej przestępstwa, a przestępstwo zostało wywołane przez działanie agentury – ocenił Nałęcz.

- Nie jest od tego polskie państwo. To jest metoda państwa totalitarnego. Ustawa o CBA mówi wyraźnie, że prowokacja policyjna może zostać zastosowana, kiedy służba ma dowody na przestępstwo, ale nie są to twarde dowody, więc nie może z nimi iść do sądu. Wtedy aranżuje sytuację przestępczą, żeby mieć twardy dowód dla sądu-  wyjaśnił prezydencki doradca.

Była posłanka PO Beata Sawicka została oczyszczona z zarzutów korupcji. Wcześniej sąd pierwszej instancji skazał byłą posłankę na trzy lata więzienia za żądanie łapówki i płatną protekcję, natomiast burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego (wyrokiem Sądu Apelacyjnego również został uniewinniony) na dwa lata w zawieszeniu za to że w zamian za łapówkę obiecał zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego Helu.   

Sawicka i Wądołowski zostali oskarżeni w następstwie akcji CBA, w której brał udział m.in. obecny poseł PiS Tomasz Kaczmarek (znany również jako agent Tomek).

Radio zet, ml

 33

Czytaj także