Awantura o 5 złotych? Gronkiewicz-Waltz nie miała biletu

Awantura o 5 złotych? Gronkiewicz-Waltz nie miała biletu

Dodano:   /  Zmieniono: 54
Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz 19 maja miała kłócić się ze strażnikiem wilanowskich ogrodów. Miało pójść o bilet wart 5 złotych - podaje "Nasz Dziennik".
- Pani prezydent nadeszła w towarzystwie trzech, może czterech osób. Chciała wejść na teren ogrodu, ale nie miała biletu. Pan z obsługi nie chciał jej wpuścić, argumentując, że nie ma takiego zapisu w regulaminie, który uprawniałby taką darmową wizytę. Na to ona odparła, że jest prezydentem Warszawy i może wejść - relacjonował jeden ze świadków wydarzenia.

Jak pisze "Nasz Dziennik" Gronkiewicz-Waltz miała zagrozić pracownikowi ogrodu, że jeśli nie wpuści jej za darmo, będzie w jego sprawie „interweniować u samego dyrektora”.

Ostatecznie pracownik wpuścił prezydent bez biletu.

Elżbieta Grygiel, kierownik Działu Komunikacji Społecznej Muzeum Pałacu w Wilanowie tłumaczy, że dla prezydent i jej gości przygotowano bilety na wystawę, gdyż wcześniej w tej sprawie dzwoniono z urzędu. - Nie byliśmy uprzedzeni, że pani prezydent będzie też chciała wejść do ogrodów i takich wejściówek dla niej nie przygotowano. Cztery osoby towarzyszące pani prezydent miały bilety - mówiła. Grygiel dodała, że strażnik, który nie chciał wpuścić Hanny Gronkiewicz-Waltz do ogrodu, wykonywał swoje obowiązki właściwie i zachował się w sposób zgodny z procedurami postępowania z osobami nieposiadającymi biletu wstępu.

ja, "Nasz Dziennik"
+
 54

Czytaj także