Spotkanie Trump-Xi to rozmowa o tym, kto będzie ustalał reguły świata, w którym technologia, gospodarka, bezpieczeństwo i polityka wewnętrzna zlały się w jedną całość. Przy jednym stole negocjacyjnym usiądą dwaj przywódcy, ale będzie to rozmowa o wielu tematach naraz. Poza dyplomatyczną formułą i zdjęciami z konferencji prasowych będą toczyć się równolegle mniej lub bardziej widoczne negocjacje o wzajemne wpływy, interesy i szacunek i uznanie.
Spotkanie Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem należy odczytywać na kilku poziomach jednocześnie. Nie jest to już rozmowa między dotychczasowym hegemonem a państwem, które dopiero aspiruje do globalnej pozycji. To spotkanie dwóch politycznych i gospodarczych gigantów, już bez anglosaskiej dominacji ubiegłej epoki. Jako równorzędni konkurenci będą negocjować kształt porządku międzynarodowego Xxi wieku. W tym nowym świecie chip może być narzędziem dyplomacji, algorytm elementem przewagi strategicznej, a fentanyl narzędziem niewypowiedzianej zemsty za wojny opiumowe.
Polityczne symbole i twarde interesy
Źródło: Wprost
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
