CBOS: PiS i PO blisko, Twój Ruch za SLD

CBOS: PiS i PO blisko, Twój Ruch za SLD

Dodano:   /  Zmieniono: 44
Zgodnie z najnowszym sondażem CBOS, na dzień dzisiejszy do Sejmu weszłyby trzy partie: PiS, PO i SLD (fot. Wprost) Źródło: Wprost
CBOS opublikował najnowszy sondaż. Jak wynika z przeprowadzonych badań, gdyby wybory odbyły się w lutym, Prawo i Sprawiedliwość zdobyłoby największą liczbę głosów.
PiS mogłoby liczyć na poparcie 26 procent wyborców. Na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 25 procent uprawnionych, a na Sojusz Lewicy Demokratycznej 8 procent. Z sondażu przeprowadzonego przez CBOS wynika, że tylko te trzy ugrupowania znalazłyby się w Sejmie. Tuż poniżej progu wyborczego uplasowały się Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Nowa Prawica, które uzyskały 4 procent poparcia. Na dwuprocentowe poparcie mogłyby liczyć Twój Ruch, Polska Razem oraz Solidarna Polska.

Zdaniem analityków CBOS najnowszy sondaż potwierdza obserwowaną od kilku miesięcy tendencję, która świadczy o stabilizowaniu się układu sił. Eksperci z Centrum napisali:

„Od listopada w układzie sił między dwoma najsilniejszymi ugrupowaniami utrzymuje się stan bliski równowagi – z lekkim jednakże wskazaniem na PiS. Wydaje się, że, jeśli idzie o te dwa ugrupowania, wśród Polaków utrzymuje się ciągle stan wyczekującej stabilizacji. Na podstawie deklaracji z lutego można powiedzieć, że w tej chwili spośród pozostałych ugrupowań swego udziału w przyszłym Sejmie może być pewien tylko SLD. Pozostałe partie, łącznie z współrządzącym PSL, balansują na granicy progu wyborczego. Żadnemu z rozproszonych ugrupowań prawicy, mimo ambicji liderów, nie udaje się jak dotąd zdobyć szerszego zaufania wyborców. Warto zauważyć, że wszystkie ugrupowania prawicowe (nie licząc Prawa i Sprawiedliwości) zdobyły w tym miesiącu łącznie 9% głosów. Oba ugrupowania deklarujące swoją lewicowość, czyli SLD i Twój Ruch, zyskały łącznie poparcie 11% głosujących. Odsetek wyborców, którzy w tej chwili nie są zdecydowani, na którą partie oddaliby swój głos, wynosi mniej więcej tyle, ilu jest badanych deklarujących poparcie dla każdej z dwóch najbardziej liczących się partii. Taka sytuacja sprawia, że wszystko wydaje się jeszcze możliwe i wyborcze losy żadnej z partii nie są z góry przesądzone”.

kl, 300polityka.pl