4 kwietnia w Wałbrzychu doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Samochód ciągnący na lawecie reklamę potrącił 6-latkę. Dziewczynka zmarła w szpitalu - podaje TVN24.
Do wydarzeń doszło w piątek około godziny 16. 6-latka przebywała na rynku pod opieką ojca. To tam została potrącona przez samochód dostawczy. Mimo reanimacji dziecko zmarło w szpitalu.
Świadkowie relacjonują, że samochód z lawetą jechał wolno. W pewnym momencie miał on zahaczyć kołem przyczepy 6-latkę, a następnie przejechać po niej. Z informacji portalu walbrzyszek.com wynika, że 6-latka przechodziła przez wałbrzyski rynek do swojego ojca.
Jak poinformował nadkom. Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji 25-letni kierowca auta był trzeźwy. Policja ma ustalić, czy ojciec sprawował należytą opiekę nad dzieckiem, czy winny wypadkowi jest kierowca samochodu dostawczego.
ja, TVN24, walbrzyszek.com
Świadkowie relacjonują, że samochód z lawetą jechał wolno. W pewnym momencie miał on zahaczyć kołem przyczepy 6-latkę, a następnie przejechać po niej. Z informacji portalu walbrzyszek.com wynika, że 6-latka przechodziła przez wałbrzyski rynek do swojego ojca.
Jak poinformował nadkom. Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji 25-letni kierowca auta był trzeźwy. Policja ma ustalić, czy ojciec sprawował należytą opiekę nad dzieckiem, czy winny wypadkowi jest kierowca samochodu dostawczego.
ja, TVN24, walbrzyszek.com
