Korwin-Mikke: Zaklinaliśmy się, że broń Boże z PiS-em, ale...

Korwin-Mikke: Zaklinaliśmy się, że broń Boże z PiS-em, ale...

Dodano:   /  Zmieniono: 133
Janusz Korwin-Mikke (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Z najnowszych sondaży wynika, że trzecią siłą na polskiej scenie politycznej staje się Kongres Nowej Prawicy. Partia wyklucza współpracę z jakimkolwiek ugrupowaniem, wyłączając Prawo i Sprawiedliwość. Formacja Jarosława Kaczyńskiego dystansuje się od spekulacji na ten temat, ale bez Janusza Korwin-Mikkego może nie uzyskać większości zapewniającej samodzielne sprawowanie władzy.
Lider KNP stwierdził, że koalicja z PO, PSL i SLD jest nie możliwa. Choć jego zdaniem sojusz z PiS "nie jest wymarzony", to może się okazać, że obydwa ugrupowania nie będą miały innego wyjścia. - My też zaklinaliśmy, że broń Boże z PiS-em, ale jak widzimy wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego, to nie można tego wykluczyć - stwierdził Janusz Korwin-Mikke.

Tymczasem PiS mówi ogólnie o zjednoczeniu prawicy, którego celem jest odsunięcie od władzy Donalda Tuska. Jednakże o Korwin-Mikkem politycy PiS na razie wypowiadają się sceptycznie. Rzecznik tej partii Adam Hofman powiedział, że "jak się go słucha i ogląda, to trudno sobie wyobrazić, aby prorosyjski polityk był w koalicji z partią, która realistycznie ocenia pozycję Polski, geopolitykę i Putina".

- Kiedyś Kaczyński wykluczał możliwość koalicji z Samoobroną, a potem poszedł do Canossy i pogodził się z Lepperem - podsumował kwestię ewentualnego sojuszu Dariusz Rosati z PO, sugerując, że lider PiS może, mimo krytycznych komentarzy, zdecydować się na połączenie sił z Korwin-Mikkem.

TVN
 133

Czytaj także