- Jest rzeczą przerażającą, że człowiek będący kandydatem na urząd premiera technicznego nie zrozumiał w ogóle konwencji exposé - powiedział na antenie TOK FM prof. Radosław Markowski wczorajsze wystąpienie prof. Piotra Glińskiego w Sejmie.
Wczoraj w Sejmie kandydat PiS na premiera technicznego, prof. Piotr Gliński, wygłosił przemówienie w przerwie obrad. Wystąpienie miało miejsce w jednej z sejmowych sal.
- To nie miało być o tym, co emocje i trzewia mu podpowiadają na temat obecnego rządu. A fragmenty były niezbyt wyrafinowanym seminarium socjologicznym - komentował socjolog i politolog z SWPS i PAN wystąpienie Glińskiego.
W ocenie Markowskiego w przemówieniu Glińskiego brakowało omówienia działań jako przyszłego premiera. - Posłowie powinni usłyszeć, co kandydat planuje w sprawie budownictwa, środowiska i tak dalej. Na tym polega exposé - tłumaczył prof. Markowski. - Jeśli się zgłasza konstruktywne wotum nieufności, szacunek dla ludzi wymaga tego, by kandydat się przygotował i powiedział, co chce robić w tym kraju, jak dojdzie do władzy, a nie tylko mówił o poziomie nienawiści do rządu - dodał.
- To przemówienie było najbardziej politykierskim przemówieniem rządu technicznego. Mina prezesa Kaczyńskiego w trakcie przemówienia mówiła wszystko, co on sądził o tym exposé - dodał prof. Markowski.
TOK FM
- To nie miało być o tym, co emocje i trzewia mu podpowiadają na temat obecnego rządu. A fragmenty były niezbyt wyrafinowanym seminarium socjologicznym - komentował socjolog i politolog z SWPS i PAN wystąpienie Glińskiego.
W ocenie Markowskiego w przemówieniu Glińskiego brakowało omówienia działań jako przyszłego premiera. - Posłowie powinni usłyszeć, co kandydat planuje w sprawie budownictwa, środowiska i tak dalej. Na tym polega exposé - tłumaczył prof. Markowski. - Jeśli się zgłasza konstruktywne wotum nieufności, szacunek dla ludzi wymaga tego, by kandydat się przygotował i powiedział, co chce robić w tym kraju, jak dojdzie do władzy, a nie tylko mówił o poziomie nienawiści do rządu - dodał.
- To przemówienie było najbardziej politykierskim przemówieniem rządu technicznego. Mina prezesa Kaczyńskiego w trakcie przemówienia mówiła wszystko, co on sądził o tym exposé - dodał prof. Markowski.
TOK FM
