Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że zwłoki noworodków ujawniły w środę mieszkanki domu, mające 8 i 12 lat. Ich uwagę zwrócił fetor wydobywający się z beczki z kapustą, stojącej w piwnicy. Na polecenie babci, dziewczynki wyniosły beczkę na pobliskie ściernisko i wysypały jej zawartość. Z beczki wypadła nie tylko kapusta, ale także plastikowe torby ze szczątkami noworodków. Dzieci powiadomiły o tym ojca, a ten policję.
W domu, w piwnicy którego ukrywano martwe noworodki, mieszka, zajmujące się rolnictwem małżeństwo z czwórką dzieci w wieku 2-18 lat oraz ich babcia. Matka tydzień temu, prawdopodobnie na tle nieporozumień rodzinnych, opuściła dom i dotychczas nie powróciła.
Czynności wyjaśniające okoliczności śmierci noworodków prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.
"Na razie nikogo nie zatrzymano, nikomu nie postawiono żadnych zarzutów. Trwają przesłuchania świadków. Dziewczynkom, które odkryły zwłoki, zapewniono opiekę psychologa" - powiedział nadkomisarz Wójtowicz.
rp, pap