Zabiegana piastunka

Zabiegana piastunka

Rozpoczynamy cykl artykułów o zdrowiu Polaków, podstawowym kryterium szczęśliwego i pełnego życia. Na początek o kondycji Polek. Płeć piękna, coraz bardziej zadbana, wypielęgnowana, ale też zabiegana, zestresowana, zatroskana o wszystkich wokół i zapominająca o najważniejszych badaniach dla samej siebie. Zarówno ten, jak i każdy kolejny tekst w naszym cyklu powinni przeczytać każda kobieta i każdy mężczyzna, jeżeli chcą lepiej zrozumieć najbliższą im osobę.

To nie jest łzawy tekst o historiach nieszczęśliwych kobiet rozdartych między domem a pracą. To twarde spojrzenie na statystyki i osiągnięcia nauki. Jak medycyna wychodzi albo inaczej, może wyjść kobietom naprzeciw. Jak może nadążać za szalonym trybem życia, karierą i nie zawsze przyjaznym otoczeniem. Jakby wszystko było przeciwko nam – zdobycie miejsca dla dziecka w żłobku graniczy z cudem, szkoły nie liczą się z naszymi godzinami pracy, a pracodawca z godzinami szkoły. Urzędy nie działają zdalnie, nauczyciel dziecka ma fochy, szef chce, żebyśmy brały więcej pracy do domu, do tego chorzy rodzice. Życie wymaga dziś od kobiet żelaznej kondycji.

Wystarczy spojrzeć na statystyki. Dzisiejsza 50-latka ma przed sobą średnio ponad 30 lat życia, ale tylko połowa z tego okresu upłynie jej w dobrej kondycji. Jej głównym problemem zdrowotnym są choroby przewlekłe, ból oraz stałe przygnębienie. Choć dba o dietę, rzadko pali i pije alkohol, jest mało aktywna fizycznie i deklaruje brak czasu na relaks, zdrowy sen czy hobby. Jest aktywna zawodowo, ale przez większość dorosłego życia pracuje, a w każdym razie stara się pracować na dwa etaty – w pracy i domu. Bo Polka traktuje siebie wielofunkcyjnie – próbuje pogodzić role dobrej gospodyni, matki, żony oraz profesjonalnej i dyspozycyjnej pracownicy. Co więcej, wymaga od siebie atrakcyjnego wyglądu. Tego samego zresztą oczekuje od niej otoczenie – atrakcyjny wygląd i bycie sexy to atrybuty współczesnego wzorca kobiety aktywnej. Podobne wymagania społeczne niekoniecznie dotyczą panów.

DWA ŚWIATY

Według raportu USP Zdrowie „Style zdrowia Polek i Polaków” definicja zdrowia dla kobiet i mężczyzn nie jest taka sama. Kobiety silniej wiążą je z wymiarem fizycznym. Dużo częściej niż mężczyźni wskazują jako oznakę zdrowia brak przewlekłych chorób. Dla panów z kolei zdrowie to przede wszystkim dobre samopoczucie i pozytywne nastawienie do życia. Być może dlatego kobiety bardziej dbają o siebie. Wynika to z badań przedstawionych w raporcie „Polki 2013. Zdrowie i jego zagrożenia” Fundacji MSD dla Zdrowia Kobiet. Częściej odwiedzają lekarzy, szybciej zauważają objawy choroby. A mimo to są bardziej schorowane. Dlaczego? – Łączenie pracy zawodowej z obowiązkami domowymi prowadzi do przemęczenia. Ponadto kobiety wciąż, niestety, zarabiają mniej niż mężczyźni, trudniej im znaleźć pracę i częściej są bezrobotne. To także one częściej są ofiarami przemocy domowej – zauważa współautorka raportu, socjolog prof. Antonina Ostrowska z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. Mimo tego Polki żyją przeciętnie aż o osiem lat dłużej niż mężczyźni, a więc w starszym wieku często – samotnie: na 100 mężczyzn w wieku 65-84 lata przypadają 154 kobiety, a powyżej 85. roku życia aż 285. Wdów jest ponad pięciokrotnie więcej niż wdowców!

RODZINNY AMBASADOR ZDROWIA

Kobiety w naszym społeczeństwie pełnią jeszcze jedną bardzo ważną funkcję – są rodzinnymi ambasadorami zdrowia. Jak wskazują wyniki badania „Style zdrowia Polek i Polaków”, rodzinny ambasador zdrowia to osoba częściej i głębiej interesująca się zagadnieniami związanymi ze zdrowiem, do której w razie choroby lub po porady zdrowotne zwraca się jej najbliższe otoczenie. Dla 74 proc. Polek i Polaków taką osobą w rodzinie jest właśnie kobieta.

– Uwarunkowania społeczne i kulturowe mimo zmian, jakie następują, w wielu wypadkach sprowadzają je do roli opiekunki, piastunki, strażniczki domowego ogniska, a inaczej rzecz ujmując – osoby odpowiedzialnej za zdrowe funkcjonowanie członków rodziny – zauważa dr Tomasz Sobierajski, socjolog zdrowia z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. Nie można nie zauważyć, że choć to głównie panie są dla bliskich rodzinnymi ambasadorami zdrowia, to na plus zaskakuje fakt, że co czwarty ambasador to mężczyzna. – W codziennej praktyce często spotykam osoby, które wykazują duże zainteresowanie problemami zdrowia i zdrowego stylu życia. One rzeczywiście częściej i w bardziej pozytywny sposób współpracują z zespołem lekarskim. Jak wskazują wyniki badania, spośród rodzinnych ambasadorów zdrowia aż 91 proc. kobiet i 89 proc. mężczyzn przestrzega zaleceń lekarza, a 59 proc. kobiet i 43 proc. mężczyzn regularnie wykonuje badania – komentuje dr n. med. Piotr Gryglas. – Rodzinni ambasadorzy zdrowia wydają się najlepiej rozumieć, że profilaktyka jest najlepszym sposobem dbania o kondycję. Dlatego sami są godnymi zaufania doradcami. Ich wsparcie może być dla nas nie tylko źródłem wiedzy, lecz także energii, którą możemy poświęcić zdrowiu swojemu i swoich bliskich – dodaje psycholog Maria Rotkiel.

LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ…

Wedle danych raportu „Style zdrowia Polek i Polaków” to bliscy dają kobietom motywację do dbania o siebie, a w zadowoleniu z życia ogromną rolę odgrywają relacje z otoczeniem. To sprzężenie zwrotne – satysfakcja w tej sferze życia pomaga im troszczyć się nie tylko o własne zdrowie, lecz także bliskich. Kobiety są wręcz społecznie zobligowane do pilnowania tego, żeby ich bliscy odwiedzali lekarzy, przyjmowali leki, stosowali się do zalecanych terapii. To kobiety dbają o diety i kupują niezbędne do nich produkty, pocieszają, wspierają i wzmacniają w trudnych chwilach. Inaczej mówiąc, to nie jest jedynie ich wybór, tylko oczekiwanie otoczenia.

Ciągły pośpiech i mnogość zajęć sprawiają, że kobiety własne sprawy odkładają na potem. Same nie mają czasu na chorowanie i zaniedbują badania profilaktyczne. A chorują inaczej niż mężczyźni. Największymi zagrożeniami zdrowotnymi są dla nich choroby układu krążenia, nowotwory – zwłaszcza piersi, płuc, jelita grubego czy szyjki macicy, schorzenia intymne, a także osteoporoza czy reumatoidalne zapalenie stawów. Częściej dotykają je depresja, dolegliwości psychosomatyczne takie jak przewlekłe zmęczenie, przygnębienie czy bezsenność. A przecież każdy człowiek, by korzystać z życia, realizować się zawodowo i jeszcze służyć swoim bliskim, musi być w dobrej formie. ■

Okładka tygodnika WPROST: 31/2015
Więcej możesz przeczytać w 31/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0