Pracodawcy ocenili ją jako kuriozalną i ostrzegali, że jej wprowadzenie spowodowałoby wzrost bezrobocia. Zaapelowali do senatorów o jej odrzucenie. Senatorowie, którzy byli przeciwni ograniczeniom, argumentowali, że jest to m.in. sprzeczne z zasadami wolnego rynku.
Zgodne z postulatami pracodawców senatorowie odrzucili też poprawki, które postulowały przywrócenie odpłatności za pierwszy dzień zwolnienia lekarskiego bez względu na to, ile ono trwa oraz objęcie zasadą, że trzecia umowa okresowa staje się automatycznie bezterminowa, także umów długoterminowych, co najmniej 12-miesięcznych.
Senat nie poparł również wielu poprawek dotyczących nadgodzin. Jedna z nich np. wprowadzała rygor nieprzekraczalności czterech godzin nadliczbowych na dobę (jak było dotychczas). Inna, która również nie uzyskała akceptacji większości, zwiększała dodatki za pracę w godzinach nadliczbowych.
Przyjęto natomiast m.in. poprawkę zakładającą ustanowienie 2-tygodniowego wypowiedzenia tzw. umowy na zastępstwo, jeżeli trwa ona dłużej niż pół roku. (Sejm postanowił, że będą to trzy dni).
Wymiar urlopu został uzależniony od d stażu pracy, a nie od wykształcenia, i tak: jeśli pracownik jest zatrudniony krócej niż 5 lat, przysługiwać mu będzie 20 dni urlopu, jeśli co najmniej 5 lat - 23 dni; jeżeli co najmniej 10 lat - 26 dni urlopu. (Sejm odrzucił takie rozwiązanie).
Przyjęto też kilkanaście poprawek porządkujących i redakcyjnych.
Ustawa wraca teraz do Sejmu.
em, pap