Lasek odpowiada Macierewiczowi. „Żadne materiały nie zostały zniszczone”

Lasek odpowiada Macierewiczowi. „Żadne materiały nie zostały zniszczone”

Dodano:   /  Zmieniono: 48
Dr Maciej Lasek (FOT DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
„Nie przedstawiono nam żadnych dowodów, które mogłyby być podstawą do wznowienia pracy tej komisji” - mówił na antenie TVP Info dr Maciej Lasek, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Dodał także, że „żadne materiały nie zniknęły i nie zostały zniszczone”.

Dr Maciej Lasek mówił, iż nie przedstawiono żadnych dowodów, które mogłyby być podstawą do wznowienia pracy tej komisji. Jego zdaniem dowodami są w tym momencie prace zespołu parlamentarnego, które powstały bez dostępu do materiału dowodowego.

- Wypadek samolotu w Smoleńsku badała komisja badania wypadków lotniczych lotnictwa państwowego, czyli komisja, która nie zajmuje się badaniem wypadków w lotnictwie wojskowym. I to jest ta różnica. W PKBWL mieliśmy kopie wszystkich rejestratorów, które były na pokładzie tego samolotu i zostały odczytane i zapisy były kompletne od samego początku do końca - tłumaczył Lasek.

Dr Maciej Lasek pytany o zniszczenie 400 kart informacyjnych i meldunków podkreślił, że materiały te nie zniknęły i nie zostały zniszczone. - Mieliśmy dostęp do wraku oraz czarnych skrzynek - zaznaczył. Dodał, iż tuż po wypadku na jego miejscu było 18 członków komisji. Później także mieli wielokrotnie brać udział w pracach na miejscu.

„W sprawie katastrofy zostały ukryte podstawowe fakty”

„Mija sześć lat od momentu, który nazwano największą tragedią Polski od II wojny światowej” - mówił dziś Antoni Macierewicz podczas uroczystości powołania podkomisji, która wyjaśnić ma okoliczności katastrofy smoleńskiej.

Szef MON stwierdził, iż w trakcie prac komisji Jerzego Millera, wskazywano na błędy, które nie były zgodne z faktami. „Zostały ukryte podstawowe informacje, które w sposób zasadniczy zmieniają ogląd wydarzeń” - mówił. „Skala katastrofy smoleńskiej była większa niż tylko skala tragedii indywidualnej, narodowej i państwowej; związana była też z tym, jak ówcześni rządzący potraktowali tych, którzy polegli” - stwierdził.

Komisja smoleńska

Wznowienie działania komisji smoleńskiej możliwe jest na postawie nowego rozporządzenia MON, które reguluje działanie Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. W piątek Antoni Macierewicz przedstawił jej nowych członków.

Projekt zakłada, iż to minister obrony narodowej będzie mógł wznowić badanie wybranego wypadku, gdy ujawnione zostaną „nowe okoliczności lub dowody mogące mieć istotny wpływ na ich przyczyny” . Jeżeli szef MON podejmie taką decyzję, w ramach komisji będzie mógł powołać specjalną podkomisję, która zajmie się badaniem konkretnego przypadku.

Komisja składać się będzie mogła po zmianach z 60 osób. Przewodniczącego, pierwszego zastępcę przewodniczącego i sekretarza powoływał będzie szef MON. Minister obrony narodowej będzie także mógł poszerzać skład komisji.

TVP Info, wprost.pl

 48

Czytaj także