Katowice zapadają się pod ziemię (aktl.)

Katowice zapadają się pod ziemię (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rano w Katowicach zawaliła się część przejścia podziemnego pod przebudowywanym rondem.
Do wypadku doszło, kiedy dźwig prowadzący prace przy przebudowie ronda wjechał na strop przejścia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dźwig przełamał go, powodując zapadlisko długości około 10 metrów. Zapadając się, dźwig przechylił się niebezpiecznie nad jezdnią, blokując ruch samochodowy.

"Przeszukaliśmy gruzowisko przy pomocy kamery termowizyjnej i  mamy niemal całkowitą pewność, że nikt nie został zasypany" -  powiedział Wojtasik.

Na miejscu jest siedem jednostek straży. Głównym zadaniem strażaków jest teraz pomoc w wydobyciu dźwigu z zapadliska. Nie  wiadomo, kiedy to się stanie. Na miejsce jedzie z Zabrza ciężki sprzęt, który ma to umożliwić.

Na drogach prowadzących do ronda utworzyły się gigantyczne korki. Część ronda zablokowały wozy strażackie. Dlatego samochody mogą jechać tylko jednym pasem. Ruchem w tej części miasta kieruje policja.

W miejscu wypadku od kilkunastu tygodni trwają pracę związane z  przebudową katowickiego ronda, w związku z budową w tej części Katowic Drogowej Trasy Średnicowej. Czy na placu budowy popełniono jakieś błędy, ustalą specjalna komisja i prokuratura.

sg, pap