Trotyl w bloku (aktl.)

Trotyl w bloku (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mieszkańcy jednego z bloków w Częstochowie zostali we wtorek rano ewakuowani po tym, jak w jednym z mieszkań policjanci znaleźli kilogram trotylu. W mieszkaniu była też broń, amunicja i granaty.
Kilkunastu mieszkańców czteropiętrowego bloku przy ulicy Rueckemana zostało ewakuowanych na czas akcji, po jej zakończeniu wrócili do mieszkań. Zatrzymany 51-letni właściciel mieszkania jest przesłuchiwany, o jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Jak powiedział rzecznik częstochowskiej Prokuratury Okręgowej Romuald Basiński - mieszkanie zostało przeszukane, ponieważ podczas śledztwa w sprawie podwójnego zabójstwa prokuratura uzyskała informacje, że mogą się tam znajdować niebezpieczne materiały. Ze względu na dobro śledztwa - jak podkreślił - prokuratura nie informuje na razie, czy i jaki związek ze sprawą podwójnego zabójstwa ma zatrzymany 51-latek.

Szczątki dwóch osób zaginionych blisko trzy lata temu -młodej kobiety i młodego mężczyzny - wydobyto kilka tygodni temu ze  studni na terenie niezamieszkałej posesji w okolicach Częstochowy. O dokonanie tego zabójstwa podejrzanych jest dwóch mężczyzn w  wieku 33 i 42 lata.

W sprawę zamieszana jest też Barbara G., właścicielka agencji nieruchomości, która miała nakłaniać ich do zabójstwa mężczyzny, a następnie dopuścić się oszustwa, sprzedając mieszkanie zabitego.

Barbara G. odpowiada też za inne oszustwa w handlu mieszkaniami, których dopuściła się jako właścicielka agencji nieruchomości. Zlecała m.in okradanie upatrzonych mieszkań, by zdobyć ich dokumentację, a oszukanym miała grozić pobiciem i śmiercią. Prokuratura Okręgowa w Katowicach zarzuciła jej m.in. kierowanie grupą przestępczą, nielegalne posiadanie broni, groźby karalne, zlecanie włamań, dokonanie ponad 20 oszustw na sumę ok. 420 tys. zł.

oj, pap