Szef SLD Wojciech Olejniczak powiedział, że Sojusz zaapeluje do swoich sympatyków o udział w drugiej turze wyborów prezydenckich, jednak - jego zdaniem - nie poprze żadnego z kandydatów.
Olejniczak zapowiedział, że takie stanowisko przedstawi zarządowi krajowemu partii, który zebrał się we wtorek po południu.
"Zaapelujemy o udział w wyborach prezydenckich, aby frekwencja była jak największa, ale będę rekomendował zarządowi, aby SLD nie popierał żadnego z kandydatów, gdyż ani jeden, ani drugi nie są osobami, które reprezentują nasze poglądy i dla czystości politycznej uważamy, że tak właśnie należy się zachować" - podkreślił Olejniczak przed posiedzeniem zarządu.
Jak zaznaczył, wyborcy lewicy to "dojrzali wyborcy", mający doświadczenie jeżeli chodzi o kolejne "próby wyborcze", będą wiedzieli na pewno, który z kandydatów jest lepszy i oddadzą głos zgodnie z własnym sumieniem.
ss, pap