Będzie matura z religii?

Będzie matura z religii?

Dodano: 
Młodzież Wszechpolska zaapelowała do wicepremiera i ministra edukacji Romana Giertycha o wprowadzenie możliwości zdawania matury z religii.
Zaapelowała także o uwolnienie polskich szkół od "indoktrynacji", podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela oraz eliminację ze szkół przemocy, narkotyków i innych patologii.

"Nasi działacze, uczniowie, w związku z powołaniem nowego ministra edukacji wystosowali do niego apel z postulatami, czego od niego oczekujemy" - poinformował na konferencji prasowej w  Sejmie wiceprezes MW Konrad Bonisławski.

Członkowie MW chcieliby, aby uczniowie mogli zdawać maturę z  religii. "Sprzeciwiamy się dyskryminacji tego przedmiotu, apelujemy o to, żeby ten przedmiot można było zdawać na maturze, podobnie jak zdaje się taniec towarzyski" - powiedziała Anna Jabłońska-Siarkowska z MW.

Zdaniem działaczy, "indoktrynacja" w polskich szkołach była szczególnie nasilona przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Miałaby ona polegać na obowiązku uczestnictwa uczniów w spotkaniach z przedstawicielami UE.

Natomiast prestiż zawodu nauczyciela miałby - według MW - zostać podniesiony zarówno w wymiarze finansowym, jak i "pozycji nauczyciela jako autorytetu zawodowego".

Młodzież Wszechpolska chciałaby, aby uniemożliwić uczniom promowanie patologii w szkole. "Chcielibyśmy, żeby nie było możliwe, iż niektórzy promują te patologie w szkole chociażby poprzez wizerunki narkotyków noszone na koszulkach" - zaznaczyła Jabłońska-Siarkowska.

Bonisławski nawiązał też do informacji pojawiających się w  mediach, o tym, że "MW wejdzie do szkół", w związku z powołaniem prezesa LPR Romana Giertycha na wicepremiera i ministra edukacji i  ewentualnymi przyszłymi zmianami w tym resorcie. Młodzież Wszechpolska współpracuje z LPR, część jej przedstawicieli weszła do Sejmu z listy tej partii.

"Gazeta Wyborcza" w ostatnich dniach zatytułowała jeden z  artykułów "Szkoła bez narkotyków i Wszechpolaków".

"Uważamy to zestawienie patologii obecnej w polskiej szkole pod  postacią narkomanii i Wszechpolaków za przejaw pewnej dyskryminacji naszej obecności w szkołach. Chcielibyśmy zaznaczyć, że MW nie musi wcale teraz wchodzić do szkół, ponieważ jest w nich od wielu lat. Wszechpolacy codziennie przechodzą przez mury szkół, gimnazjów, liceów, MW zrzesza kilka tysięcy studentów i uczniów" -  podkreślił Bonisławski.

Jak dodał, codziennie działacze MW promują to stowarzyszenie swoim przykładem. Na ścianie w holu Sejmu wyświetlono zdjęcia członków MW, a jednocześnie uczniów różnych szkół z całej Polski. Przygotowano też listę wielu szkół, do których chodzą Wszechpolacy.

"Nasi członkowie to normalni ludzie, którzy każdego dnia chodzą do szkół. Prosimy 'Gazetę Wyborczą', aby nie nawoływała, nie  apelowała do Wszechpolaków, aby nie wypełniali swojego obowiązku szkolnego" - zaznaczył sekretarz MW Mariusz Tomczak.

Młodzież Wszechpolska to stowarzyszenie, skupiające młodych ludzi, którym - jak czytamy na stronie internetowej organizacji -  bliska jest miłość do ojczyzny i przywiązanie do Kościoła rzymsko- katolickiego.

pap, ab

Czytaj także

 0