"Były naciski ws. śledztwa Papały"

"Były naciski ws. śledztwa Papały"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prezydent Lech Kaczyński powiedział, że gdy pełnił funkcję ministra sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, spotkał się z naciskami, by umorzyć śledztwo w sprawie zabójstwa byłego komendanta głównego policji Marka Papały.
Minister koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann podkreśla, że Edward Mazur podejrzewany o podżeganie do zabójstwa Papały, miał bardzo dobre związki z osobami związanymi ze służbami specjalnymi PRL.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego w związku ze sprawą Mazura sprawdza swoje archiwa. Badane będą też interesy tego Mazura - w tym na giełdzie - które mogły mieć związek z zabójstwem Papały.

Prezydent Kaczyński powiedział, że gdy pełnił funkcję ministra sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka mocno naciskano na niego, by umorzyć śledztwo w sprawie zabójstwa Papały. Wtedy odmówił, a wkrótce po tym - w końcu 2000 r. - pokazał się pierwszy ślad, po którym można było już dojść do sprawców zabójstwa. W 2002 r. były dostateczne podstawy do zatrzymania Mazura, a nie uczyniono tego, bo dalej potężne były siły, które chroniły sprawców tego zabójstwa - uważa L. Kaczyński.

W Chicago pojawiają się bardzo rozbieżne opinie o postaci i sprawie polonijnego biznesmena Edwarda Mazura.

W miniony piątek Mazur został aresztowany w USA przez FBI. W środę sąd w Chicago zdecyduje o aresztowaniu biznesmena lub wypuszczeniu za kaucją. We wniosku o ekstradycję do Polski Edwarda Mazura, podejrzewanego o podżeganie do zabójstwa w 1998 r. b. komendanta głównego policji generała Marka Papały, przedłożonym przez prokuraturę w Chicago do miejscowego sądu federalnego, przytoczono liczne zeznania świadków obciążające chicagowskiego biznesmena. Są to zeznania kilku gangsterów z Gdańska i z Warszawy, zawarte w polskim wniosku ekstradycyjnym przekazanym władzom USA.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślił, że jest zainteresowany, aby do czasu rozstrzygnięcia sprawy zabójstwa gen. Papały zebrane materiały nie zostały upublicznione. "Fakt, że strona amerykańska upubliczniła dokumenty, nie cieszy mnie - jako prokuratora generalnego - ani polskiej prokuratury, ale takie jest amerykańskie prawo i nie mieliśmy innego wyjścia" - powiedział dziennikarzom.

Minister koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann uważa, że ujawnienie wniosku może nie służyć interesowi śledztwa, ponieważ może wskazać dalszy kierunek zatrzymań w tej sprawie. "Ci ludzie wiedzą, kto z nich jest następny. Formalny sygnał jest dla nich ostrzeżeniem, że zaczyna się realizacja" - powiedział Wassermann.

Wassermann podkreślił, że Mazur miał bardzo dobre związki z osobami związanymi ze służbami specjalnymi PRL - szefem kadr SB, a później odpowiedzialnym za kadry dyrektorem w MSWiA zdymisjonowanym w 2003 r. Romanem Kurnikiem, generałem SB Józefem Sasinem, b. szefem zarządu śledczego UOP i ABW Ryszardem Bieszyńskim.

Poniedziałkowa "Rzeczpospolita" napisała, że to przyjaciel gen. Papały Roman Kurnik mógł wystawić b. szefa policji. Według dziennika, Papała zginął, ponieważ mógł wiedzieć o handlu i przemycie narkotyków, na którym zarabiały służby specjalne, a prokuratura ma dokumenty potwierdzające związki Mazura z wojskowym wywiadem.

Zdaniem b. premiera Leszka Millera, Papała zginął, bo walczył ze zorganizowaną przestępczością.

B. zastępca prokuratora generalnego w PRL i pułkownik SB Hipolit Starszak powiedział w poniedziałek w TVN24, że w 2002 r., po otrzymaniu informacji o zatrzymaniu Mazura, pomógł w znalezieniu dla niego adwokata; o tym, że poszukuje on prawnika powiedział mec. Eugeniuszowi Baworowskiemu.

Po wyjeździe Mazura z kraju w 2003 lub 2004 roku Starszak spotkał go w Meksyku. Mazur zastanawiał się wtedy, kto mógł chcieć "wrobić" go w całą sprawę morderstwa gen. Papały, żeby nie mógł robić interesów w Polsce. Podczas drugiego spotkania mówił o wytoczeniu polskim mediom procesu za publikacje na jego temat. Starszak powiedział, że należał do grona znajomych Mazura od połowy lat 90. Widywali się 3-4 razy w roku.

Polska prokuratura od lutego 2005 r. poszukiwała Mazura międzynarodowym listem gończym. Już raz - w 2002 r. - Mazura zatrzymano w Polsce i przesłuchano w sprawie zabójstwa gen. Papały, a następnie wypuszczono.

Według byłego redaktora "Dziennika Chicagowskiego" Andrzeja Jermakowskiego, proces ekstradycyjny potrwa co najmniej kilka miesięcy, bo adwokaci Mazura będą przeciągać sprawę. Internetowy magazyn polonijny "Expatpol.com" uważa natomiast, że dobór sędziego i prokuratora, którym przydzielono sprawę Mazura, wskazuje, iż decyzja nie będzie wymagać długotrwałej procedury sądowej. Adwokat Mazura złożył wniosek o wypuszczenie go za kaucją.

Oficjalnie wiadomo, że Mazur prowadził firmę Demarex Inc., która rozwiązała się w maju br. Robił m.in. interesy z producentem jogurtu, firmą Bakoma. Współpracował też z kanadyjską firmą telewizji kablowej, która inwestuje w Polsce.

Jermakowski, który od wielu lat bada biznesowe - i nie tylko - poczynania Mazura, zwraca jednak uwagę, że biznesmen, który przyjechał do USA w latach 60., niespodziewanie szybko dorobił się dużych pieniędzy w latach 70. - w okresie, gdy zaczął przyjeżdżać do Polski.

Mazura łączyły również bliskie powiązania z Arnie Zweigiem, pochodzącym z Polski biznesmenem, znanym z prowadzenia interesów z koncernem zbrojeniowo-lotniczym Lockheed Martin. Miał mu dostarczać części zamienne do sprzętu wojskowego. Mazur działał także na polu społecznym i dobroczynnym. Był prezesem i sponsorem polonijnego klubu sportowego Wisła. Dobrze znane też było zaangażowanie Mazura w finansowanie waszyngtońskiego Polsko- Amerykańskiego Ośrodka Kultury, prowadzonego do zeszłego roku przez Kayę Mirecką-Ploss. Ośrodek ten, z kolei, wpłacał donacje na Fundację Porozumienie bez barier Jolanty Kwaśniewskiej.

Konsul generalny w Chicago Jarosław Łasiński, który pracuje w tej placówce od 2005 r., powiedział PAP, że konsulat nie utrzymywał żadnych stosunków z Mazurem.

pap, ab
 0

Czytaj także