Jonasz Kofta, jakiego nie znacie. To nie tylko autor piosenek

Jonasz Kofta, jakiego nie znacie. To nie tylko autor piosenek

Jonasz Kofta „Jej portret. Najpiękniejsze wiersze i piosenki”
Jonasz Kofta „Jej portret. Najpiękniejsze wiersze i piosenki” / Źródło: Prószyński i S-ka
„Jej portret” to zbiór 185 tekstów Jonasza Kofty wydany nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Jeżeli znacie jedynie utwory tego autora, które były prezentowane na muzycznych scenach, to z pewnością powinniście zagłębić się w całokształt jego twórczości. Jest ku temu okazja.

Jonasz Kofta zmarł w 1988 roku, w wieku zaledwie 45 lat. Pisarz zostawił po sobie teksty, które do dziś są obecne w świadomości wielu. Co więcej, z upływem lat sięgają po nie kolejni artyści młodego pokolenia, którzy odnajdują w nich cząstkę siebie i próbują interpretować na nowo. Szerokiej publiczności z pewnością znane są takie przeboje jak: „Jej portret”, „Samba przed rozstaniem”, „Wakacje z blondynką”, „Śpiewać każdy może”, „Radość o poranku”, czy „Z tobą chcę oglądać świat”. Za tymi prostymi, a jednocześnie paradoksalnie wielowymiarowymi tekstami, stoi właśnie Jonasz Kofta. Poeta dotykał bardzo złożonych spraw jak np. relacje międzyludzkie, nie operując skomplikowanym słownictwem. Jonasz Kofta ukazuje, że każdy człowiek to tajemnica schowana za progiem powierzchowności.

Teksty Kofty, które znamy jako piosenki, na tyle mocno zapisały się w myśli współczesnego odbiorcy, że wystarczy jedynie przeczytać kilka pierwszych wersów, by w głowie rozbrzmiały takty ponadczasowych przebojów.

Fragment utworu „Jej portret”

Naprawdę jaka jesteś

Nie wie nikt

To prawda nie potrzebna

Wcale mi

Gdy nie po drodze

Będzie razem iść

Uniosę twój

Zapach snu

Rysunek ust

Barwę słów

Nie dokończony

Jasny portret twój

Jonasz Kofta ma niezwykły dar opisywania wielowątkowych zjawisk w kilku prostych zdaniach. W swojej twórczości pisarz poświęca wiele miejsca uczuciom. Przedstawia wiele ich odsłon. Opisuje różne etapy zawieranych znajomości – zauroczenie, miłość, pojawiające się problemy, cierpienie po rozstaniu, pogodzenie się z tym, co się wydarzyło i nadzieję na nowe. Jednak twórczość Jonasza Kofty to nie tylko proste słowa skłaniające do refleksji, ale także barwne określenia, które oddają sedno. Co więcej, autor po prostu bawi się słowem.

Fragment utworu „Tyle szczęścia”

„Tyle szczęścia, tyle męki niesie w sobie serca śpiew

Czas miłości – czas udręki

Wszystko to tym samym jest

Miód tak słodki – piołun gorzki

W pocałunkach czuje się

Żal bezbrzeżny – śmiech beztroski

Zawsze słońce rzuca cień

Znów wiem, że będzie i cudownie, i źle

Co dzień, co noc, co noc, co dzień

Dróg, co przed nami, lękam się, bo są złe

Lecz pójdę z tobą – dokąd chcesz”

Po zbiór twórczości Jonasza Kofty powinien sięgnąć każdy, kto zna teksty tego poety jedynie z największych przebojów, które śpiewali wielcy wokaliści. Będzie miał wówczas okazję poznać 185 tekstów tego autora, które zapewnią mu pełną paletę barw ludzkich uczuć i historii. Wiersze Jonasza Kofty można czytać wciąż i na nowo. Z pewnością z czytaniem tej książki nie wolno się spieszyć. Trzeba dać sobie czas na zastanowienie, na to, by zapisane słowa miały czas po prostu wybrzmieć.

Czytaj także:
„Mamo, ja muszę bardzo szybko przeżyć moje życie”. 44 historie powstańczej miłości

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1