Najlepsze prawdziwe historie są te wymyślone. Świat według Patryka Vegi (i innych)

Najlepsze prawdziwe historie są te wymyślone. Świat według Patryka Vegi (i innych)

Patryk Vega
Patryk Vega / Źródło: Newspix.pl / Bartosz Jankowski
Nieważne, jak było naprawdę. Ważne jest to, co sami uważamy, że się wydarzyło. Powoli wszyscy stajemy się jak Nik Cohn, Frank Dux czy Patryk Vega. I nie, ja się wcale nie czepiam. To chyba po prostu znak naszych czasów.

Kojarzycie człowieka, który nazywa się Nik Cohn? Obstawiam, że nie, więc już tłumaczę.

Nik Cohn to facet, który wielu z was stworzył dzieciństwo. Pod warunkiem oczywiście, że słuchaliście Bee Gees i jako nastolatki byliście fanami filmu „Gorączka sobotniej nocy”. Dlaczego właśnie on? Bo Nik Cohn był autorem reportażu opublikowanego w „New York Magazine”, który do tego stopnia poruszył producentów filmowych, że uznali oni, iż wyłożą kasę na film o dyskotekowej subkulturze w Nowym Jorku.

Tekst miał tytuł „Tribal Rites of the New Saturday Night”. Opublikowano go 7 czerwca 1976 roku. I był jedną wielką ściemą. Kłamstwem.

Artykuł został opublikowany w 15/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 1

Czytaj także