Na sukces pracował 13 lat. Stworzył „Johna Wicka”, a teraz największy kinowy fenomen epoki COVID-19

Koła nie wymyślił, ale stworzył „Johna Wicka”

Derek Kolstad
Derek Kolstad / Źródło: Shutterstock / Kathy Hutchins
Nawet jeśli nie znacie jego nazwiska, to na pewno znacie jego filmy. Derek Kolstad to żywy przykład na to, że warto być wiernym sobie, nawet jeśli nikt poza tobą w ciebie nie wierzy. Udowodnił to wpierw w serii „John Wick”, a teraz w filmie „Nobody”.

Derek Kolstad w branży filmowej pojawił się w zasadzie znikąd. Miał 38 lat, kiedy w 2012 roku sprzedał firmie producenckiej Voltage Pictures pierwszy scenariusz filmu „Acolyte”.

38 lat. Dobicie się do drzwi producentów zajęło mu – uwaga – trzynaście lat. Tak długo pisał do szuflady, odbijał się od zamkniętych drzwi i zabiegał o uwagę.

Czy Kolstad chwycił Pana Boga za nogi, sprzedając pierwszy tekst? Nie. Filmu do dziś nie zrealizowano. Ale producenci po przeczytaniu scenariusza poprosili Dereka, żeby wykonał dla nich drobną fuchę.

Artykuł został opublikowany w 16/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także