"Wspieranie wartościowych przedsięwzięć artystycznych" tak krajowych, jak i zagranicznych to priorytetowe zadanie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
O tym co "wartościowe" w polskiej kulturze i co w związku z tym zasłuży na dofinansowanie w 2002 r. zdecyduje Departament Mecenatu. I tu zaczyna się problem, co można uznać za wartościowe? Czy na przykład Konkurs na tkaninę artystyczną w konwencji tkackiej (cokolwiek to oznacza - przyp. aut.), poświęcony 130. Rocznicy śmierci Stanisława Moniuszki? Chyba tak, skoro sam minister objął nad nim honorowy mecenat.
Najwięcej kontrowersji w ministerialnej polityce wspierania sztuki wzbudza "promowanie młodych artystów". Ich twórczość często pozostaje chyba poza ministerialnymi kategoriami "wartości". Mózg - bydgoskie centrum awangardowej muzyki yassowej, cieszącej się dużym uznaniem nie tylko publiczności ale i krytyków starało się o ministerialne dotacje ale nigdy ich nie otrzymało. Widać rządowi mecenasi mają odmienne kryteria "wartości".
Szczęścia do ministerialnej hojności nie miał też znany zespół Big Cyc, który kilka lat temu próbował przekonać resort do swojej muzyki. Przed siedzibą ministra zaprotestował przeciw dyskryminacji młodych rockowych twórców przy rozdzielaniu dotacji. Na swe nieszczęście jako środek protestu wybrał kilka własnych utworów. Niestety, chyba nie były to te "wartościowe".
bla
Najwięcej kontrowersji w ministerialnej polityce wspierania sztuki wzbudza "promowanie młodych artystów". Ich twórczość często pozostaje chyba poza ministerialnymi kategoriami "wartości". Mózg - bydgoskie centrum awangardowej muzyki yassowej, cieszącej się dużym uznaniem nie tylko publiczności ale i krytyków starało się o ministerialne dotacje ale nigdy ich nie otrzymało. Widać rządowi mecenasi mają odmienne kryteria "wartości".
Szczęścia do ministerialnej hojności nie miał też znany zespół Big Cyc, który kilka lat temu próbował przekonać resort do swojej muzyki. Przed siedzibą ministra zaprotestował przeciw dyskryminacji młodych rockowych twórców przy rozdzielaniu dotacji. Na swe nieszczęście jako środek protestu wybrał kilka własnych utworów. Niestety, chyba nie były to te "wartościowe".
bla
