Kaczyński w świetnym humorze, rozsyła po Sejmie buziaki. Kto skłonił go do takich figli?

Kaczyński w świetnym humorze, rozsyła po Sejmie buziaki. Kto skłonił go do takich figli?

Ryszard Terlecki i Jarosław Kaczyński
Ryszard Terlecki i Jarosław Kaczyński / Źródło: Twitter / @KwitRobert
Jarosław Kaczyński do tej pory nie słynął specjalnie ze skłonności do żartów, czy ekspresyjnych gestów. Nie może więc dziwić, że pasujące bardziej do szkolnych, niż do sejmowych ław przesyłanie całusów przez prezesa PiS, musiało wywołać żywą reakcję.

Zachowanie prezesa PiS podczas nocnego posiedzenia Sejmu z wtorku na środę rozbudziło wyobraźnię internautów. Do kogo Jarosław Kaczyński mógł wysyłać tego typu sygnały? I co tak w ogóle chciał przekazać? Jedni spekulują, że to zwiastun wyjątkowo wczesnej wiosny w parlamencie i typują nazwisko szczęśliwej posłanki. Inni sugerują, że mogły to być gesty słane pod adresem opozycji o charakterze zaczepno-triumfującym.

Jak piszą na Twitterze zwolennicy „dobrej zmiany”, premier Mateusz Morawiecki swoim expose sprawił prezesowi Kaczyńskiemu sporo radości, kilka razy celnie punktując opozycję. Przeciwnicy obozu rządzącego piszą z kolei o znudzeniu Kaczyńskiego, którego nie interesowały techniczne szczegóły wizji nowego premiera. Jak zwykle przy takich okazjach pojawił się też wątek celowego odwracania uwagi od ważnych wydarzeń - w tym wypadku zmian w sądownictwie i ordynacji wyborczej. Czy jednak prezes Kaczyński byłby aż tak dobrym aktorem? Trudno w to uwierzyć, patrząc na radość, z jaką śle całusy przez salę plenarną.

Czytaj także

 1

Czytaj także