Chowają pomniki, bo boją się kradzieży

Chowają pomniki, bo boją się kradzieży

Dodano:   /  Zmieniono: 
Po Mariken został tylko cokół (fot. Wikipedia) 
Władze miasta Nijmegen we wschodniej Holandii schowały 10 pomników - na wszelki wypadek, ponieważ od kwietnia z cokołów znikło kilka brązowych rzeźb, skradzionych najprawdopodobniej przez zbieraczy złomu.
Ratusz Nijmegen poinformował w tym tygodniu, że z cokołów zdjęto te  posągi, które najłatwiej byłoby odpiłować. Miasto zamierza postawić w miejsce schowanych pomników ich kopie z  tańszego materiału albo zabezpieczyć rzeźby chipami z lokalizatorem GPS.

Wśród profilaktycznie schowanych przed kradzieżą rzeźb jest postać Mariken van Nieumeghen -  bohaterki renesansowej opowieści z 1518 roku o dziewczynie, która 7 lat żyła z diabłem. Posąg Mariken ozdabiał główny rynek miasta. W Nijmegen, które jest uznawane za najstarsze miasto Holandii (prawa miejskie otrzymało w I wieku), w miejscach publicznych znajduje się 60 pomników. 

zew, PAP