Czytaj książki szybciej, mądrzej i kreatywnie...

Czytaj książki szybciej, mądrzej i kreatywnie...

Robert Buszta
Robert Buszta / Źródło: Materiały prasowe
W godzinę przeczytasz specjalistyczną książkę o zawartości 300 stron

Czytelniku pozwól, że za chwilę przeczytasz o książkach, których się nie czytało?

Kilka lat temu otrzymałem w prezencie książkę pod jakże wymownym tytułem: Jak rozmawiać o książkach, których się nie czytało? Autor, profesor literatury francuskiej Pierre Bayard, podczas pisania zamiast atramentu użył zapewne motta Oscara Wilde’a: „Nigdy nie czytam książki, o której mam napisać. Tak łatwo się zasugerować”

Pomyślałem, że w tym szaleństwie, jest jakaś metoda. Żeby przestać czytać książki, trzeba najpierw przeczytać o tym w książce. Ciekawe skąd 61% Polaków, którzy nie przeczytali żadnej książki w 20191 roku posiadło tę wiedzę? Może dzięki informacji zdobytej w mediach. Wiadomość o przyznaniu literackiej Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk, przyczyniła się, że autorka szybko trafiła do szerszego obiegu czytelniczego.

Powodów nieczytania książek jest naprawdę wiele. Zapoznaj się teraz z pięcioma zapracowanymi kilerami:

Kiler 1 W czasie czytania powieści wolne czytanie jest szczególnie istotne dla zrozumienia treści.

Kiler 2 Jeżeli wydaje ci się, że w trakcie czytania pominąłeś jakiś fragment tekstu, powinieneś, zanim będziesz kontynuował lekturę, powrócić do niego.

Kiler 3 Jeżeli w trakcie czytania natkniesz się na problemy związane ze zrozumieniem tekstu, powinieneś, zanim przejdziesz do następnego fragmentu, rozwiązać je, by upewnić się, że wszystko dobrze zrozumiałeś.

Kiler 4 Opuszczanie niektórych wyrazów czy nawet przeskakiwanie między wyrazami jest przyzwyczajeniem wynikającym z lenistwa i dlatego należy się go pozbyć.

Kiler 5 Dobra i wartościowa książka powinna być czytana strona po stronie; nigdy nie czytaj strony 10, jeśli nie przeczytałeś jeszcze strony 9 i nie czytaj strony ostatniej, jeśli nie przeczytałeś początku.

Powyższe mity-kilery, odzwierciedlają powszechne błędne pojęcia o procesie czytania. Jeżeli je potwierdzasz, to znaczy, że wierzysz w to, co nie jest prawdziwe. Znaczy to również, że twoje złe nawyki, pojawiające się w czasie czytania, będą się pogłębiały, twoja prędkość czytania będzie się stale zmniejszała, a zakres zrozumienia i zapamiętywania będzie coraz mniej wystarczający.

Od 30 lat propaguję w Polsce ideę szybkiego, w pełni jakościowego procesu czytania. Ale o tym na zakończenie artykułu. Wrócimy zatem na chwilę jeszcze do książki Bayarda.

W myśl powiedzenia “nie oceniaj książki po okładce” postanowiłem ją przeczytać. Dołączyłem w ten sposób do 39%2 Polaków, którzy w ub.r., przeczytali przynajmniej jedną książkę. Okazała się ona, poważnym studium o czytaniu i nieczytaniu książek. Autor wyszczególnił i opisał sześć kategorii książek: nieznanej, przekartkowanej, znanej ze słyszenia, zapomnianej, przeczytanej i w końcu nieprzeczytanej - uff. Trochę tego było, jak przystało na profesorską publikację. Niecałe 160 stron przeczytałem w kilka minut.

I w pełni zgadzam się z autorem, że „człowiek wykształcony to nie ten, który przeczytał taką czy inną książkę, ale ten który potrafi poruszać się po wszystkich, które zna, wie, że tworzą one pewną całość i jest w stanie określić miejsce każdego elementu tej całości w stosunku do pozostałych”. Kończąc ten wątek, wyraźnie chcę zaznaczyć, że jest to lektura dla czytelnika dojrzałego, który ceni kulturę słowa i ma postawę proczytelniczą i nie zamierza w ogóle wyrosnąć z czytania. Będzie czytał tylko więcej i szybko jak Usain Bolt, kreatywnie jak Elon Musk i mądrze jak Albert Einstein.

Wszyscy jesteśmy przecież w tym samym wieku, w XXI. Jest to wiek szybko pojawiających

i zmieniających się informacji. Jak pisał Jaroslav Hašek: „Każde dlaczego ma swoje dlatego “. Dlatego powinieneś Czytelniku nauczyć się czytać książki podobnie jak google szuka informacji, a nie jak cieśla od deski do deski. To, że autor pisał książkę kilka miesięcy czy lat, nie oznacza, że masz ją czytać równie długo. Nieważne z jaką prędkością teraz czytasz, ale ważne czy znasz dobrą metodę, dzięki której Twój mózg szybko wyszukuje i przyswaja najważniejsze informacje. Bez tej metody kupujesz kolejną książkę, ale brakuje Ci czasu na czytanie i więcej książek zaczynasz czytać niż kończysz a lista wyrzutów sumienia na półce wciąż rośnie i rośnie. Z właściwą metodą przeczytasz w godzinę książkę specjalistyczną o zawartości 300 stron i będziesz mógł o niej rozmawiać dowoli.

Na zakończenie napiszę WPROST: Czytelniku! Czytaj książki tak szybko, jak myślisz!!!

Zapoznaj się z metodą na https://www.szybkoczytacz.pl/wprost

1,2 Stan czytelnictwa w Polsce https://www.bn.org.pl/raporty-bn/stan-czytelnictwa-w-polsce/stan-czytelnictwa-w-polsce-w-2019-r.

Źródło: Robert Buszta
 0

Czytaj także