Centrum Nauki Kopernik pomaga zobaczyć różne perspektywy

Centrum Nauki Kopernik pomaga zobaczyć różne perspektywy

Mikołaj Kopernik – robot humanoidalny
Mikołaj Kopernik – robot humanoidalny Źródło: CNK
Jeden z celów strategicznych Centrum Nauki Kopernik mówi o tym, że Kopernik nie uczy, tylko pomaga poszukiwać; nie tłumaczy, tylko pomaga zrozumieć; nie wie lepiej, tylko pomaga zobaczyć różne perspektywy. I to każdemu – bez względu na wiek, płeć, zainteresowania i wykształcenie. Zatem każdy może na swój własny, niepowtarzalny sposób eksplorować dane zjawisko – mówi w wywiadzie dla „Wprost” dr Katarzyna Młynek z CNK.

Wielkie pomieszczenia, w których przy ścianach precyzyjnie poukładane są setki obiektów do oglądania, a w tle słychać jedynie słowa przewodnika i stukot kroków stawianych po wypolerowanej posadzce. W taki stereotypowy sposób wiele osób wyobraża sobie wizytę w muzeach. Jednak z upływem czasu tego typu miejsca zyskały inny wymiar.

Centrum Nauki Kopernik i rewolucja w popularyzacji nauki

Nieco biurowe przestrzenie w klasycznych barwach zamieniły się w wypełnione kolorowymi i interaktywnymi atrakcjami, a zamiast przeważającej ciszy słychać głośne rozmowy i radosny śmiech. Nowoczesne muzea, wystawy i centra dają możliwość przyswajania wiedzy w sposób aktywny, a nie bierny.

Jedno z najpopularniejszych miejsc, w których nauka jest dosłownie na wyciągnięcie ręki, to CNK w Warszawie. „Centrum Nauki Kopernik to nie jest muzeum. Nie mamy gablot ani przewodników. To przestrzeń, która zainspiruje Cię do obserwacji, doświadczania, zadawania pytań i poszukiwania odpowiedzi. Od Ciebie zależy, ile z tego weźmiesz” – zapowiadają organizatorzy.

Strefa Eksperymentalna w Centrum to ogromna, otwarta przestrzeń, gdzie znajduje się ok. 200 stacji doświadczalnych. To właśnie tutaj zwiedzający mają szansę stać się trzonem wielu eksperymentów, dowiadując się czegoś nowego o sobie samym i otaczającym świecie.

„Sprawdzisz, jak Twoje zmysły i umiejętności pozwalają Ci odbierać, interpretować i opisywać świat. Przetestujesz możliwości własnego ciała, wrażliwość na światło, postrzeganie kolorów, podatność na iluzje (…) Dowiesz się też, jak wygląda w przekroju pień sekwoi. Będziesz mieć możliwość obserwowania organizmów żywych i zmian, jakim te organizmy podlegają. Na własne oczy zobaczysz fotosyntezę, przyjrzysz się stułbiom i rozrastającym się grzybom” – zapowiada CNK.

Dostępna jest również część poświęcona różnym zjawiskom fizycznym, w której pojawiają się eksponaty związane z prądem, płynami czy zjawiskami chaotycznymi. Centrum Nauki Kopernik zachęca do pójścia na spacer z żyroskopową niesforną walizką, budowy magnetycznego mostu, przetestowania możliwości obrotowego stolika, a także tworzenia pierścieni z mgły. W tym miejscu można również dostrzec promieniowanie kosmiczne i eksperymentować z dźwiękiem.

Spotkanie z Kopernikiem, Majsternia i Teatr Wysokich Napięć

W Centrum Nauki Kopernik można rzecz jasna spotkać… Mikołaja Kopernika – a przynajmniej robota, który przypomina słynnego naukowca. Ma 190 cm wzrostu i waży ok. 100 kg, a dzięki sztucznej inteligencji potrafi porozmawiać na wszystkie tematy, nie tylko te związane z astronomią.

Pogawędka z robotem humanoidalnym może być świetną okazją do przekonania się, jak sztuczna inteligencja radzi sobie w praktyce – w pojedynku na słowa z człowiekiem. Co ciekawe, Mikołaj Kopernik nie zawsze wychodzi z niego zwycięsko!

CNK przygotowało również bogatą ofertę wystaw, a ich zakres tematyczny jest na tyle szeroki, że każdy – niezależnie od wieku – znajdzie coś dla siebie. Jeśli wasze dzieci chciałyby się dowiedzieć, jak wygląda świat oczami węża albo ryby, co robi pszczoła w ulu lub jak zbudować wodną tamę – musicie zobaczyć wystawę „Bzzz!”.

„Przyszłość jest dziś” będzie z kolei niezwykle ciekawym doświadczeniem dla dojrzalszych gości, którzy na własne oczy zobaczą koniec XXI wieku. „Czy modyfikacje genetyczne i implanty wyostrzające zmysły mogą stać się codziennością?”, „Jak »myśli« sztuczna inteligencja? Czy można jej zaufać?”, „Jak będzie wyglądać przyszła Ziemia? Czy wciąż pozostanie tą samą planetą?” – to tylko kilka pytań zapowiadających tę atrakcję.

Na terenie Centrum Nauki Kopernik funkcjonuje również Majsternia. Jest to miejsce, gdzie nie ma gotowych rozwiązań, za to trzeba poszukiwać odpowiedzi. Dzieci mierzą się oko w oko z wyzwaniami o tematyce inżynieryjnej i logicznej. Jak zbudować konstrukcję, która będzie latała, i z jakich przedmiotów to zrobić? Aby rozwiązać zadanie, trzeba nie tylko wykorzystać zgromadzoną wiedzę, ale także puścić wodze fantazji. Wykonanie misji gwarantuje wewnętrzną satysfakcję.

Otwierają się także drzwi do Teatru Wysokich Napięć, gdzie można obejrzeć spektakle – jak sama nazwa wskazuje – z prądem w roli głównej, a animatorzy zaprezentują eksperymenty z różnych dziedzin nauki.

Dr Katarzyna Młynek, zastępczyni dyrektor programowej ds. edukacji i
komunikacji naukowej Centrum Nauki Kopernik

Magdalena Frindt, „Wprost”: Jak się miewa Mikołaj Kopernik? Czy robot imitujący naukowca podszkolił się w kilku dziedzinach? Nadrobił zaległości, które punktowali internauci?

Dr Katarzyna Młynek: Kopernik to jeden z najbardziej zaawansowanych robotów humanoidalnych na świecie. Potrafi sobie poradzić z najtrudniejszymi pytaniami, ale ma też swoje humory i czasami popełnia błędy. Najlepiej wypada w pogłębionych rozmowach, kiedy nie jest przepytywany jedynie o sprawy dotyczące faktografii, np. kiedy była bitwa pod Grunwaldem czy ile ma lat. Wciąż zdarzają mu się wpadki. Niezmiennie zachęcam, aby spotkać się z Mikołajem Kopernikiem twarzą w twarz i samodzielnie go przetestować.

Mogę też zdradzić tajemnicę. Wkrótce Kopernik będzie miał robotyczną siostrę, również nakarmioną pakietem danych.

Ten kobiecy robot będzie także stworzony na wzór wielkiego naukowca?

Tym razem nie. Robot będzie kojarzył się bardziej z filmami science-fiction, nie będzie odwzorowywał prawdziwej postaci.

Centrum Nauki nie narzeka na brak gości, ale podejrzewam, że obecność Mikołaja Kopernika – a więc możliwość bezpośredniego zmierzenia się ze sztuczną inteligencją – stale przyciąga kolejnych.

To prawda. CNK odwiedza ponad milion zwiedzających rocznie, więc jest duże zainteresowanie. Od pewnego czasu rozwijamy w Koperniku wystawę „Przyszłość jest dziś”, składającą się z trzech części: „Cyfrowy mózg”, „Misja: Ziemia” oraz „Człowiek 2.0”. Wystawa pomaga poznać i zrozumieć wyzwania współczesnego świata w całej ich złożoności. Dotyka tematów sztucznej inteligencji, zmian klimatu oraz biotechnologii i medycyny przyszłości. Tą wystawą chcemy docierać do nowych grup odbiorców: dorosłych i starszej młodzieży.

CNK kojarzy się jednak głównie jako miejsce dla dzieci.

Zgadza się, bo rodzice z dziećmi oraz grupy szkolne odwiedzają nas najczęściej.

Centrum Nauki Kopernik to nie tylko wystawy, ale też np. wspólny program z MEiN „Nauka dla Ciebie”. Do kogo konkretnie jest skierowany?

„Nauka dla Ciebie” to przede wszystkim mobilne wystawy, z którymi docieramy do szkół w małych miasteczkach i wsiach. Rocznie odwiedzamy ok. 190 miejscowości. Zależy nam na dotarciu do tych uczniów i uczennic, którzy mają utrudniony dostęp do centrów nauki, a wyprawa do dużego miasta stanowi dla nich i ich opiekunów pewnego rodzaju wysiłek.

Eksponaty tworzące np. wystawę „O matmo!” są podzielone na trzy grupy tematyczne: matematyka stosowana, podstawy matematyki i matematyka rekreacyjna. Dla wielu może to brzmieć dość specjalistycznie, trochę tajemniczo. Czy dzieci chcą się zajmować matematyką?

Element wystawy „O matmo!”

Choć wystawa w całości poświęcona jest matematyce, uczniowie i uczennice nie widzą tego na pierwszy rzut oka. Widzą piękne interaktywne eksponaty, przy których można eksperymentować. Zdarza się, że uczniowie są zaskoczeni, gdy dowiadują się, że właśnie wykonywali doświadczenia związane z tym obszarem nauki.

Zrywamy zatem ze stereotypami mówiącymi o tym, że matematyka jest zbyt trudna, aby się nią zajmować, lub że konieczne są wyjątkowe zdolności, aby na tym polu osiągać sukcesy. Przełamujemy mity, pokazując, że każdy może spróbować swoich sił.

„Łamigłówki”, „Dywan matematyczny”, „Szyfr Cezara”, „Wstęga Möbiusa”, „Ukryty obraz” – to tylko niektóre nazwy eksponatów…

Eksponaty są zróżnicowane. Niektóre wymagają skupienia i może z nich korzystać tylko jedna osoba, przy innych można eksperymentować w dwie lub więcej osób. Mamy też obiekty artystyczne: kinetyczną rzeźbę „Bloom” Johna Edmarka oraz „Dywan matematyczny” zaprojektowany przez matematyków Michała Wojciechowskiego i Krystiana Kazanieckiego. Zależy nam na rzetelności naukowej prezentowanych zjawisk, ale też na tym, by eksponaty były po prostu piękne. Jeden z moich ulubionych eksponatów, „Parkietaże”, pozwala z małych elementów ułożyć piękny matematyczny obraz.

Dla dzieci z pewnością nie lada atrakcją jest Planetobus. Jak wygląda?

To duży namiot z dachem w kształcie kopuły o średnicy 5 metrów, w środku mieści około 30 osób. Na półokrągłym suficie widzowie oglądają niebo pełne gwiazd, poznają konstelacje i układ słoneczny. Dla uczniów wizyta Planetobusu jest dużym przeżyciem. Zwłaszcza dla tych, którzy nigdy wcześniej nie mieli okazji odwiedzić prawdziwego planetarium.

Planetobus CNK

Kolejny krok ku popularyzacji nauki.

To prawda. Zależy nam na tym, aby pokazywać, że nauka to nie jedynie zbiór faktów, których uczymy się w szkole, ale pewien sposób zdobywania wiedzy, rozumienia świata. Kiedy widzimy zainteresowanie lub zachwyt w oczach dzieci, wiemy, że mamy szansę je zainteresować nauką. To daje dużą satysfakcję. A dzięki mobilnym wystawom i planetarium możemy docierać daleko poza naszą warszawską siedzibę.

Pozwala wam na to również finansowana przez Ministra Edukacji i Nauki inicjatywa SOWA, która zakłada tworzenie „Stref Odkrywania, Wyobraźni i Aktywności”.

Inicjatywa SOWA zakłada rozwój ogólnopolskiej sieci lokalnych minicentrów nauki. Powstają one w już istniejących instytucjach: domach kultury, bibliotekach, mediatekach lub małych muzeach. Te prężnie działające instytucje kultury zasilamy kopernikową wystawą oraz Majsternią. Do tej pory otworzyliśmy 32 SOWY i już planujemy nowe otwarcia.

W ramach współpracy i sieciowania zachęcamy placówki SOWA do włączania się w pozostałe sieci edukacyjne i projekty koordynowane przez Kopernika, np. Kluby Młodego Odkrywcy lub ESERO. Współpraca pozwala nam wzajemnie się wspierać, wymieniać doświadczeniami, obserwować różne strategie działania i rozwijać ofertę.

SOWY, np. poprzez aktywności w Majsterniach, działają zgodnie z hasłem, z którym może się utożsamić niemal każdy z nas: „Myślisz lepiej, niż myślisz”. Bo przecież nie chodzi tylko o przekazanie konkretnej wiedzy, ale też po prostu o pokazanie różnych dróg dojścia do pewnych rozwiązań. To też wpisuje się w nowe, współczesne spojrzenie na proces uczenia się.

Jeden z celów strategicznych Centrum Nauki Kopernik mówi o tym, że Kopernik nie uczy, tylko pomaga poszukiwać, nie tłumaczy, tylko pomaga zrozumieć, nie wie lepiej, tylko pomaga zobaczyć różne perspektywy. I to każdemu – bez względu na wiek, płeć, zainteresowania i wykształcenie.

Zatem każdy może na swój własny, niepowtarzalny sposób eksplorować dane zjawisko. Dla dorosłych bywa to trudne, bo lubimy wyręczać swoje dzieci i mówić im, jak jest. Dlatego zachęcamy opiekunów, aby towarzyszyli dzieciom w czasie eksperymentowania, wspierali je, pozostawiając im przestrzeń do działania. Motywowali, pokazywali możliwości, a nie wybierali drogę.

To też pokazuje, że oprócz waszego głównego celu, jakim jest popularyzowanie nauki, wchodzą w grę pozanaukowe aspekty, takie jak np. zachęcanie do współpracy z rówieśnikami czy rodzicami, a co za tym idzie, szlifowanie relacji. Do głosu dochodzi po prostu międzyludzki wymiar.

Faktycznie stawiamy na samodzielność myślenia, ale ta samodzielność w żadnym wypadku nie oznacza samotności. Jest przeciwnie. Staramy się pokazać, że współdziałanie jest skuteczną metodą uczenia się i sposobem wypracowywania lepszych rozwiązań. Naszą ambicją jest tworzenie takich eksponatów, aby eksperymentowanie z nimi wymagało współpracy. Prototypujemy je w ramach Pracowni Przewrotu Kopernikańskiego, ośrodka badawczo-rozwojowego Kopernika, w którym prowadzimy badania o procesach uczenia się oraz tworzymy narzędzia edukacyjne.

Wspieracie też inicjatywy edukacyjne realizowane przez innych.

W bieżącym roku, w 550. rocznicę urodzin naszego patrona Mikołaja Kopernika, ustanowiliśmy nagrodę Przewroty. Postanowiliśmy wyróżnić osoby i zespoły, których nowatorskie idee i konsekwentna działalność wnoszą nową jakość do edukacji.

Edukację rozumiemy bardzo szeroko. Będziemy nagradzali inicjatywy prowadzone w szkole i w domu, w świecie wirtualnym i rzeczywistym, dla dzieci i dla dorosłych, w szerokim zakresie (wzmacniające kompetencje nie tylko przydatne w życiu zawodowym, ale również te, które sprzyjają rozwojowi osobistemu), w społeczności lokalnej lub w całej Polsce. Zapraszamy zespoły, a także osoby pracujące w szkołach, uczelniach, fundacjach, stowarzyszeniach, start-upach, samorządach, instytucjach kultury i działające na własną rękę.

Czyli jednak współdziałanie.

Tak. Doceniamy pracę innych i sami jesteśmy otwarci na współdziałanie.

Dr Katarzyna Młynek pełni funkcję zastępczyni dyrektor programowej ds. edukacji i komunikacji naukowej CNK. To filozofka i psycholożka, facylitatorka dialogu. Jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie filozofii (KUL). Zajmuje się filozofią komunikacji, psychologią społeczną oraz badaniem trendów.