Popularny przelicznik „1 rok psa = 7 lat człowieka” odchodzi do lamusa. Badania genetyczne dowiodły, że rozwój psów zachodzi zupełnie inaczej. Według prof. Kazimierza Ściesińskiego, uznanego kynologa, pierwsze pół roku życia psa to odpowiednik dziesięciu lat u człowieka. Roczny pies to biologicznie „ludzki” piętnastolatek, a dwulatek – już 24-latek.
Najważniejsze jednak są najnowsze ustalenia opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „Cell Systems”. Naukowcy wykorzystali analizę metylacji DNA u 104 labradorów w wieku od kilku tygodni do 16 lat i porównali wyniki z danymi ludzkimi.
Na podstawie tego powstał nowy wzór przeliczania wieku psa na ludzki:
WIEK CZŁOWIEKA = 16 × ln(WIEK PSA) + 31
(gdzie ln oznacza logarytm naturalny)
Zgodnie z tym wzorem 2-miesięczny szczeniak odpowiada 9-miesięcznemu niemowlakowi, a 12-letni pies ma już biologiczne 70 lat. Co ciekawe, roczny pies osiąga rozwój porównywalny z... trzydziestoletnim człowiekiem.
Jak tłumaczy współautor badania Trey Ideker z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego: „Już 9-miesięczny pies może mieć potomstwo – to wystarczy, by obalić mit o siedmiu ludzkich latach”.
Psy rozumieją mowę jak ludzie
W drugim przełomowym badaniu potwierdzono, że mózgi psów przetwarzają mowę w sposób zbliżony do ludzkiego. Lewa półkula odpowiada za zrozumienie treści, prawa – za odbiór emocji.
Przy użyciu rezonansu magnetycznego (fMRI) naukowcy przebadali aktywność mózgu 12 psów różnych ras (border collie, golden retrievery, owczarek niemiecki), gdy słuchały znanych i neutralnych słów wypowiadanych w różnych tonacjach.
Okazało się, że psy najpierw analizują emocjonalny ton wypowiedzi, a dopiero później odwołują się do swojej pamięci, by skojarzyć znaczenie słów. To potwierdza, że nasze pupile interpretują komunikaty w sposób bardzo podobny do ludzi.
Pies z wbudowanym kompasem
Trzecia kwestia dotyczy zdolności orientacji w terenie. Najnowsze badania z czeskiego uniwersytetu rolniczego potwierdziły, że psy korzystają z ziemskiego pola magnetycznego do nawigacji – podobnie jak ptaki, pszczoły czy żółwie.
W badaniu wzięło udział 27 psów myśliwskich wyposażonych w GPS i kamery. Po gonieniu zwierzyny psy wracały do opiekunów – niektóre tropem węchowym, inne nową trasą, tak zwanym „zwiadem”.
Naukowcy zauważyli, że zanim pies obrał kierunek powrotny, przez pierwsze 20 metrów biegł zawsze wzdłuż osi północ-południe – jakby „kalibrował” swój wewnętrzny kompas. Zachowanie to występowało w nieznanym terenie, bez zapachowych wskazówek ani widocznych punktów orientacyjnych.
To potwierdza hipotezę, że psy wykorzystują magnetorecepcję do orientacji w przestrzeni – zdolność, której w tak precyzyjny sposób do tej pory im nie przypisywano.
Czytaj też:
Tego o psach do tej pory nikt nie wiedział. Naukowcy mają złe wieściCzytaj też:
Pomalowali psy, żeby udawały pandy. Internauci oburzeni pomysłem ogrodu zoologicznego
