W kosmos tam i z powrotem

W kosmos tam i z powrotem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wylot z Ziemi to pół biedy. Liczy się powrót. Elon Musk jest o krok od rakiety wielokrotnego użytku. Gdy mu się uda, runie bariera dla podboju wszechświata.

Z wysokości nieba pływająca platforma lądownicza jest tylko małą kropeczką. Gdy rakieta Falcon 9-R opada, walcząc z grawitacją za pomocą potężnych silników, przybliża się biały krąg lądowiska. Taki powrót rakiety to niesamowity widok – jakby ktoś puścił od tyłu nagranie startu. Tuż nad platformą maszyna zwalnia: na moment mocniej bucha ogień i dym. Wylądowała! Niestety, czub leciutko się przechyla i kilkaset ton żelastwa uderza o barkę, wpadając do oceanu. Nic się nikomu nie stało – rakieta jest bezzałogowa, tak samo jak platforma.

POGROMCY KIJA OD MIOTŁY

Więcej możesz przeczytać w 19/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także