Budka oburzony zachowaniem Kaczyńskiego wobec Dudy. „Nie pozwoliłbym sobie”

Budka oburzony zachowaniem Kaczyńskiego wobec Dudy. „Nie pozwoliłbym sobie”

Borys Budka
Borys Budka Źródło: PAP
– Kaczyński, który nie wiadomo czemu tak nienawidzi Niemców, wymyślił, żeby Błaszczak mówił, że trzeba rozmieścić (Patrioty – red.) w Ukrainie – mówił Borys Budka w Polsat News. Były przewodniczący PO opowiedział też o niedopuszczalnym jego zdaniem zachowaniu Jarosława Kaczyńskiego.

W środę minister obrony Mariusz Błaszczak zaproponował, by zestawy obrony przeciwlotniczej Patriot, które Niemcy chcieli przekazać do Polski, trafiły do Ukrainy. Dzień później jego niemiecka odpowiedniczka odpowiedziała, że są one przeznaczone do krajów NATO, co wyklucza ich użycie w tym miejscu. Media nieoficjalnie spekulowały, że za takim zwrotem akcji stał Jarosław Kaczyński, który miał nie konsultować tej sprawy z prezydentem Andrzejem Dudą.

Budka: Błaszczak został wezwany na dywanik

Zdaniem Borysa Budki, to efekt „antyniemieckiej obsesji Kaczyńskiego”. – To facet, który nie wiadomo dlaczego nie dostrzegł, że jesteśmy w NATO i UE z Niemcami – ocenił Budka. W jego ocenie Mariusz Błaszczak jest z kolei narzędziem w rękach prezesa PiS. – Najpierw ucieszył się z oferty niemieckiej. Później został pewnie wezwany na dywanik i prezes mu wytłumaczył, że Niemiec dla prezesa oznacza wroga – analizował poseł Platformy Obywatelskiej.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Budka o zachowaniu Kaczyńskiego

W ocenie Borysa Budki prezes Prawa i Sprawiedliwości demonstracyjnie pokazuje lekceważenie prezydentowi, a kolejnym tego przykładem jest sprawa z Patriotami. – Byłem na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i widziałem, jak w niedopuszczalny, wręcz obcesowy sposób zachował się Jarosław Kaczyński – opowiadał Budka. – Spóźnił się na RBN, wszedł w czasie wystąpienia prezydenta Rzeczypospolitej. Zrobił to tylko po to, żeby nie przywitać się z prezydentem i uczestnikami Rady. Co więcej, później czmychnął pod koniec wystąpienia premiera. Tak nie zachowuje się człowiek, który jest odpowiedzialny – mówił.

Poseł opozycji w obronie Dudy

– Prezydent Duda nie jest z mojej bajki, ale uważam, że w sytuacjach kryzysowych, które dotyczą bezpieczeństwa Polski, spraw zagranicznych, zwołuje RBN i obowiązkiem zaproszonych jest przyjść i porozmawiać. Bo są sprawy, które powinny łączyć. Kaczyński zachował się w sposób, dla mnie jako polityka opozycji, absolutnie niedopuszczalny. Nigdy nie pozwoliłbym sobie żeby, będąc gościem prezydenta Dudy, w ten sposób potraktować głowę państwa – wskazał Borys Budka. Dodał, że konsekwencją tego była propozycja Mariusza Błaszczaka ws. przekazania Patriotów Ukraińcom.

Czytaj też:
Głosowanie przed kościołami? Kaleta: Opozycja niech sobie opowiada głupoty
Czytaj też:
Finał batalii pomiędzy Kaczyńskim i Wałęsą. Sąd Najwyższy zdecydował w sprawie skarg kasacyjnych

Źródło: Polsat News
 1

Czytaj także