Nagły zwrot ws. Patriotów. Morawiecki: Rozważymy przyjęcie, jeśli Niemcy...

Nagły zwrot ws. Patriotów. Morawiecki: Rozważymy przyjęcie, jeśli Niemcy...

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Tomasz Wiktor
Kolejny zwrot w sprawie propozycji złożonej Polsce przez Niemcy. Mateusz Morawiecki zadeklarował, że władze rozważą wariant przyjęcia niemieckich zestawów Patriot, jeśli Niemcy nie przekażą ich Ukrainie.

Początkowo szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że z satysfakcją przyjął propozycję niemieckiej minister obrony. 23 listopada Mariusz Błaszczak nieoczekiwanie zaproponował, by oferowane Polsce przez Niemcy zestawy Patriot trafiły jednak do Ukrainy. Polskie media pisały nieoficjalnie, że to pomysł Jarosława Kaczyńskiego, który nie konsultował go z prezydentem Andrzejem Dudą. Ambasador Niemiec w Polsce ocenił, że to decyzja trudna do zrozumienia.

Dzień później do propozycji odniosła się niemiecka minister obrony, dając do zrozumienia, że Berlin nie zamierza wysyłać ot tak Patriotów poza NATO. – Te Patrioty są częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że mają zostać rozmieszczone na terytorium NATO – oświadczyła Christine Lambrecht- Jakiekolwiek użycie ich poza terytorium NATO wymagałoby wcześniejszych rozmów z NATO i sojusznikami – dodała.

Stanowisko Andrzeja Dudy ws. Patriotów

„Z wielu punktów widzenia byłoby dobrze gdyby baterie Patriot stały w pewnej odległości od polskiej granicy, bo wówczas chroniłyby terytorium Polski, naszych obywateli i część Ukrainy, ale jeśli Niemcy nie zgodzą się na wyjazd baterii na Ukrainę, to trzeba tę ochronę przyjąć u nas” – napisał na Twitterze Andrzej Duda.

Rząd jednak zmieni zdanie ws. Patriotów?

Podczas konferencji prasowej w Czeladzi o sprawę Patriotów był pytany . Premier zadeklarował, że Polska rozważy wariant przyjęcia niemieckich zestawów Patriot, jeśli Niemcy nie przekażą ich Ukrainie. – Tak, rozważamy taki wariant oczywiście, ale zwracamy uwagę na to, że przecież nikt nie chce pozyskiwać sprzętu po to, żeby on stał. Dziś za granicą Polski giną ludzie. Dziś na Ukrainę niemal codziennie spadają bomby – tłumaczył polityk.

Szef rządu przyznał, że z rozmowy z ukraińskimi władzami wynika, że spodziewane są kolejne zmasowane ataki Rosjan. – W związku z tym niech ta broń, która jest przesyłana, służy jak najlepiej obronie ukraińskiego nieba. W ten sposób będzie też służyła obronie polskiego nieba. Przecież ten nieszczęśliwy wypadek w Przewodowie wydarzył się dlatego, że ukraińska obrona przeciwpowietrzna kierowała swoją obronę w kierunku rakiet rosyjskich, które spadały na ukraińskie miasta – tłumaczył Mateusz Morawiecki.

Zdaniem premiera Patrioty będą znacznie lepiej służyć w Ukrainie, niż w Polsce. – Mam nadzieję, że uda się w taki sposób zorganizować cały proces, aby rzeczywiście zachodnia część Ukrainy przynajmniej miała tę obronę poprzez nowoczesne systemy obrony przeciwrakietowej, przeciwlotnicze – stwierdził polityk.

Czytaj też:
Burzliwa dyskusja na antenie Radia Zet. „Kompletna głupota”, „zdrada narodowa”
Czytaj też:
Sobolewski komentuje spór o wyrzutnie Patriot. „Niemcy się ośmieszą”

Źródło: WPROST.pl
 3

Czytaj także