Czas, który dała nam Ukraina, dramatycznie się kurczy. „Pilna potrzeba w Polsce, czy politykom starczy odwagi?”

Czas, który dała nam Ukraina, dramatycznie się kurczy. „Pilna potrzeba w Polsce, czy politykom starczy odwagi?”

Polscy żołnierze
Polscy żołnierze Źródło:Shutterstock / Mircea Moira
W narracji polityków NATO i Polski od blisko trzech lat podkreśla się rolę ukraińskiej walki obronnej, dającej nam czas na to, aby Sojusz odbudował swój potencjał militarny. Dzięki temu NATO ma być na tyle silne, iż skutecznie odstraszy Rosję przed kolejną agresją. W Polsce należy pilnie przystąpić do profesjonalnego szkolenia rezerw osobowych.

Generalnie, wszyscy skupiają się na licytacji, kto przeznacza większy procent PKB na zbrojenia. A przecież wielkość tego wyznacznika nie stanowi wcale o rosnącym potencjale wojskowym danego państwa.

Modernizacja armii to proces wynikający z planowego działania i – jak widać po krajach zachodnich – głównie na rozwoju własnego, rodzimego potencjału przemysłowego.

Zatem w odpowiedzi na to, trzeba zdefiniować, ile tego PKB zostaje wtłoczone w narodowe zdolności technologiczne, a ile „wydzierają” z tego obcy lobbyści, sprzedający często sprzęt za kosmiczne pieniądze. Często też hamując przez to rozwój rodzimych zdolności technologicznych.

Polska jest tego klinicznym przykładem.

Artykuł został opublikowany w 22/2024 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.