„Nieakceptowalne”, „antyeuropejskie”. Tusk zbiera cięgi, bo powiedział to, co... mówi polski rząd

„Nieakceptowalne”, „antyeuropejskie”. Tusk zbiera cięgi, bo powiedział to, co... mówi polski rząd

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Europejskie serwisy, m.in. „Politico” i internetowe wydanie „Financial Times” donoszą o kontrowersjach, jakie wywołały słowa Donalda Tuska. Przewodniczący Rady Europejskiej krytykował kwotowy mechanizm podziału uchodźców, co nie spodobało się niektórym jego kolegom z UE. W ostrych słowach skomentował to m.in. komisarz UE ds. migracji Dmitris Avramopoulos.

Przypomnijmy, że Donald Tusk wystosował do przywódców państw UE pismo, w którym wyraził swoje stanowisko na temat obowiązkowego podziału uchodźców. W jego ocenie jest to koncepcja "nieskuteczna", która pogłębiła podziały między krajami Wspólnoty. Warto zaznaczyć, że od początku krytycznie na temat systemu kwotowego, według którego krajom członkowskim odgórnie narzucana jest liczba uchodźców do przyjęcia, wypowiadają się państwa Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polska. Nasz kraj nie wywiązał się ze zobowiązań podjętych w 2015 roku przez rząd Ewy Kopacz, w związku czym mogą wobec niego zostać wyciągnięte konsekwencje przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

Czytaj także:
KE pozywa Polskę. MSWiA: Nie zmienimy zdania ws. relokacji uchodźców

Stanowisko byłego premiera Polski wywołało gwałtowny odzew wśród innych polityków unijnych. Ostro skrytykował je Dimitris Avramopoulos, komisarz UE ds. migracji. Propozycje Tuska określił mianem „nieakceptowalnych i”antyeuropejskich„. Polityk oskarżył szefa RE o”podważanie głównych filarów projektu europejskiego – zasady solidarności„. – Dokument przygotowany przez przewodniczącego Tuska jest nie do zaakceptowania – komentował Avramopoulos. – Jest on antyeuropejski, a zarazem ignoruje całą tę pracę, którą wykonaliśmy w ciągu minionych dwóch lat, a wykonywaliśmy ją wspólnie – mówił komisarz.

„Financial Times” relacjonuje, że na głowę Tuska spadła także krytyka ze strony krajów Europy Zachodniej, które wzięły na siebie ciężar przyjmowania uchodźców. – Od dawna był rozdźwięk między wschodem i zachodem – komentował przed czwartkowym spotkaniem europejskich przywódców jeden z dyplomatów. – Musimy zrobić coś, by sobie z tym poradzić. Musimy być gotowi na następny kryzys migracyjny – dodawał.

Donald Tusk ma jednak zwolenników w gronie dyplomatów, którzy nie widzą skuteczności systemu kwotowego. Podkreślają oni, że przykład niezjednanej postawy Budapesztu czy Warszawy pokazuje naocznie jego nieefektywność.

/ Źródło: WPROST.pl / Politico, Financial Times

Czytaj także

 7
  • Tusk mówi -za późno- od początku znaną i oczywistą prawdę. Nasza IV. neoliberalna LBGTQIAZ ... Rzesza żyje na koszt reszty świata, gdzie na dodatek jej "awangarda", USA/RF/UK rozpętuje i utrzymuje bezustanne wojny. Ludzie z dotkniętych tym krajów, rządzonych przez przekupne i pazerne "elity", w poszukiwani dobrobytu i szczęścia, "in pursuit of happiness" dążą do "ziemi obiecanej", znaczy UE czy USA, filmy Hollywood swoje robią. A ze USA za daleko, pozostaje UE, a tam nie te biedne kraje, tylko te "bogate", gdzie "swoi" już są: DE, RF, UK, Skandynawia. Nic nowego pod słońcem. Przeniesieni przymusem z DE do PL wrocaa do DE szybciej, niż ich do PL zdołali wywieźć. Jak temu zapobiec nie zmieniając polityki: Nowe KZ IV. neoliberalnej LBGTQIAZ ... Rzeszy w Polsce, dla nowego ludu pani Merkel?!
    •  
      co by tu na pis ac by  kurdupel nie mial szans z  donkiem???
      •  
        dobra ściema. Szykują rudego do powrotu.
        • Nikt rudego nie kocha.
          •  
            Biedny Tusk, między młotem a kowadłem, nie może sobie chłopina poprawić wizerunku dla polskiego elektoratu, nie narażając się jednocześnie na utratę wizerunku europejskiego lewactwa. Nie może sobie pozwolić być po środku, będzie albo anty-polski albo anty-europejski... no i prysły zmysły o powrocie do polskiej polityki :(

            Czytaj także