Gasiuk-Pihowicz: Zapewne wkrótce zapadnie decyzja o odejściu Petru

Gasiuk-Pihowicz: Zapewne wkrótce zapadnie decyzja o odejściu Petru

Ryszard Petru, Kamila Gasiuk-Pihowicz i Katarzyna Lubnauer
Ryszard Petru, Kamila Gasiuk-Pihowicz i Katarzyna Lubnauer / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Jeszcze nie opadł kurz po odejściu dwóch posłanek Nowoczesnej, a już mówi się o tym, że w ich ślady pójdą kolejne osoby. – Jestem przekonana, że zapewne wkrótce zapadnie także taka decyzja o odejściu Ryszarda Petru – mówiła w TVN24 Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Przypomnijmy, że w środę Nowoczesną opuściły Joanna Scheuring-WielgusJoanna Schmidt. Pierwsza z posłanek o swojej decyzji poinformowała rano. Była już przedstawicielka Nowoczesnej wyjaśniła w TVN24, że dostała zakaz wypowiadania się na temat osób niepełnosprawnych w Sejmie. – To była przekroczona czerwona linia – stwierdziła. – To zawsze decyzja osób, które znajdują się w prezydium. Kamila Gasiuk-Pihowicz i reszta osób. Dowiedziałam się o tym internetowo – dodała.

Gasiuk-Pihowicz: Nie było zakazu

Do jej słów odniosła się sama szefowa klubu Nowoczesnej. Gasiuk-Pihowicz w wieczornej rozmowie w TVN24 stwierdziła, że "absolutnie nigdy żaden poseł Nowoczesnej nie miał ograniczonego prawa do wypowiedzi. – Joanna Scheuring-Wielgus nigdy nie miała zakazu wypowiedzi w sprawach dotyczących osób niepełnosprawnych i jakimkolwiek innym temacie – wskazała Gasiuk-Pihowicz.

Co z Petru?

Komentując odejście koleżanek, posłanka stwierdziła, że od dłuższego czasu narastało napięcie między pewnymi osobami, a resztą klubu. Momentem krytycznym miała być utrata stanowiska przewodniczącego przez Ryszarda Petru. – Rzeczywiście to napięcie istniało. Pomiędzy nimi a Nowoczesną. To wynikało z braku akceptacji Petru utraty stanowiska funkcji szefa tej partii. Jestem przekonana, że taka decyzja zapewne wkrótce zapadnie, także o odejściu Ryszarda Petru – stwierdziła posłanka. – Myślę, że mentalnie jest on, w jakimś sensie, już poza Nowoczesną od wielu miesięcy – zaznaczyła.

Czytaj także:
Lubnauer o odejściu Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej: Przykre jest to, że na końcu posłużyła się nieprawdą

Czytaj także

 2
  •  
    Komedia ma się ku końcowi.
    Wczoraj można było przeczytać ,jak jedna Szajbuska z .N się przechwalała ,że na nią głosowało 36 tys. wyborców. Tak się zastanawiam ,ilu dziś by na nia oddało swój głos,Cyba oprócz rodziny i znajomków ,to nikt.
    • To teraz Ryszard założy Jeszcze Śmieszniejszą Nowoczesną