„Nasikaj na mnie” – taki napis pojawił się na popiersiach Trumpa w Nowym Jorku

„Nasikaj na mnie” – taki napis pojawił się na popiersiach Trumpa w Nowym Jorku

Donald Trump należy do tych polityków, obok których trudno przejść obojętne. Od teraz na Brooklynie będzie to jeszcze trudniejsze. W kilku miejscach tej nowojorskiej dzielnicy postawiono bowiem popiersia obecnego prezydenta z kuszącym napisem: „Nasikaj na mnie”.

Swego czasu w Stanach Zjednoczonych dużo plotkowało się o potajemnym spotkaniu z rosyjskimi prostytutkami, które miały oddawać mocz na przyszłego prezydenta USA. Mając w pamięci te obrzydliwe pomówienia, artysta z Brooklynu wpadł na pomysł urzeczywistnienia rzekomego życzenia miliardera. W swojej dzielnicy rozstawił na chodnikach miniaturowe popiersia najbardziej kontrowersyjnego polityka USA. Aby nikt nie miał wątpliwości, do czego służą niezwykłe instalacje, zamieścił na każdej tabliczkę z napisem: „Pee on me”, czyli „Nasikaj na mnie”.

Autorem tego niecodziennego manifestu jest Phil Gabe, właściciel przedsiębiorstwa reklamowego Porcupine Armadillo. Artysta stwierdził wprost, że jego motywacją była zarówno niechęć do Trumpa – prezydenta, jak i do Trumpa – człowieka. Zapowiedział też, że jeśli jego dzieła spodobają się mieszkańcom Brooklynu, to rozszerzy swoją działalność także na inne części Nowego Jorku. By żaden nowojorski pies nie przegapił okazji „oznaczenia” posążka 45. prezydenta USA.

Czytaj także

 3
  • W Polsce gniły w więzieniu, ale przecież mamy wolność słowa.
    • Ta lewacka dzicz to jedno wielkie chamstwo.
      • Delikatny przykład lewackich metod jak coś nie idzie po ich myśli. Demokracja jest tylko wtedy jak oni są u władzy w przeciwnym razie to jest neofaszyzm, rasizm i antysemityzm. Komunistyczny proletariat, tzn. ci którzy nim kierowali, miał podobny schemat myślenia a jak skończył to wiadomo. I w jednym i w drugim przypadku wiadomo która nacja za tym stoi. Łudzą się, że jak się nie udało za pierwszym razem to może się uda tym razem.

        Czytaj także