NA ŻYWO: Prezydent Trump wygłasza oświadczenie ws. ataków na bazy wojskowe USA

NA ŻYWO: Prezydent Trump wygłasza oświadczenie ws. ataków na bazy wojskowe USA

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Na godzinę 17 zaplanowane zostało oświadczenie prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w związku z atakami rakietowymi na amerykanskie bazy wojskowe w Al Asad i w Irbilu, których w nocy z wtorku na środę dokonał Iran.

 
- Obywatele i przywódcy Iranu, chcemy, byście mieli wielką przyszłość, na którą zasługujecie. Pełną dobrobytu na waszej ziemi i harmonii z innymi narodami świata. USA są gotowe, by przyjąć pokój od każdego, kto szuka pokoju. God bless America - tymi słowami zakończył swoje wystąpienie prezydent Trump.
 
- Zabiliśmy przywódcę ISIS, Al Baghdadiego. Był potworem, który chciał odbudować kalifat Państwa Islamskiego. Setki tysięcy bojowników Daesh zginęło dzięki nam. ISIS to przeciwnik Iranu. Iran powinien być nam wdzięczny za zlikwidowanie tego zagrożenia - mówił.
 
- Jesteśmy na 1. miejscu wśród producentów ropy naftowej. Nie potrzebujemy więcej ropy z Bliskiego Wschodu. Potęga wojskowa pod moim przywództwem została odbudowana. Fakt, że posiadamy wielką ekonomiczną i wojskową siłę nie oznacza jednak, że chcemy ich użyć - podkreślał prezydent USA.
 
- Pokój nie zapanuje na Bliskim Wschodzie, dopóki Iran nie zmieni swojego zachowania. Cywilizowany świat musi wysłać Iranowi jasną wiadomość, domagając się zmian - dodawał.
 
- Iran musi porzucić swoje nuklearne ambicje i przestać wspierać terroryzm. Nadszedł czas dla Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Chin i Rosji, by opracować wspólnie nową umowę z Iranem. By uczynić świat bezpieczniejszym i bardziej pokojowym miejscem - mówił.
 
- USA przelała na konta Iranu miliardy dolarów. Zamiast dziękować, Irańczycy skandowali "śmierć Ameryce". Za rakiety, które wystrzelono w naszą stronę zapłacono z pieniędzy, które Iran uzyskał od poprzednich władz USA - zwracał uwagę Trump.
 
- Podczas gdy będziemy rozważać dalsze kroki, USA natychmiast wprowadzą dodatkowe sankcje finansowe przeciwko reżimowi w Iranie. Te potężne sankcje zostaną utrzymane do momentu, aż Iran zmieni swoje zachowanie. Tylko w ostatnich miesiącach Iran zajmował statki na międzynarodowych wodach, ostrzelał nieprowokowany Arabię Saudyjską i zestrzelił dwa amerykańskie drony - wyliczał.
 
- W ubiegłym tygodniu z mojego polecenia zlikwidowaliśmy generała Sulejmaniego. Szkolił armie terrorystów, włączając w to Hezbollah. Przeprowadzał ataki terrorystyczne na cele cywilne. Rozpalał krwawe wojny domowe w całym regionie. Ranił i zabijał tysiące żołnierzy amerykańskich, wliczając w to bomby zakładane na drogach. Ostatnio osobiście poprowadził atak, w którym zmarło czterech obywateli USA. Planował kolejne ataki na Amerykanów. Jego ręce były splamione amerykańską i irańską krwią. Powinien był zostać wyeliminowany dawno temu - przekonywał Donald Trump.
 
- Iran to główny sponsor terroryzmu. Poszukuje broni nuklearnej, jest zagrożeniem dla cywilizowanego świata. Nie dopuścimy do tego - zapewniał. - Dopóki jestem prezydentem Stanów Zjednoczonych, Iran nigdy nie dostanie pozwolenia na posiadanie broni atomowej - dodawał.

- Siły USA przygotowane są na wszystko, ale na tę chwilę wygląda na to, że Iran odpuszcza. To dobra rzecz dla wszystkich zainteresowanych stron i bardzo dobra dla całego świata - mówił.
 
- Żaden Amerykanin nie zginał w atakach irańskich na nasze bazy. Nie zostało odebrane żadne amerykańskie i irackie życie. Wszystko przez nasze przygotowanie i rozpoznanie - podkreślał prezydent Trump.
 
Pojawił się prezydent Trump.
 
Obok mównicy stanął już wiceprezydent Mike Pence. Za chwilę pojawi się Donald Trump.
 
Transmisja nadal się nie zaczęła, a w komentarzach na Facebooku Białego Domu już ponad tysiąc wpisów. Nie przesadzimy chyba, jeśli powiemy, że 90 proc. z nich to modlitwy za USA, prezydenta Trumpa i powtarzane setki razy hasło "God bless America".
 
Do ataków na amerykańskie bazy odniósł się prezydent Iranu Hasan Rowhani. - Zostało wyraźnie pokazane, że nie cofniemy się przed Ameryką. Jeśli Ameryka chce popełnić kolejną zbrodnię, musi wiedzieć, że otrzyma mocniejszą odpowiedź. Ale jeśli Amerykanie są mądrzy, na tym etapie nie zrobią nic więcej - mówił w środę 8 stycznia.
 
Miało być punktualnie, tymczasem już 10 minut opóźnienia.
 
Transmisja z Białego Domu ma rozpocząć się punktualnie o godzinie 17:00 czasu polskiego.

Do irańskiego ostrzału Donald Trump odniósł się już wcześniej w mediach społecznościowych „Wszystko jest w porządku! Pociski wystrzelono z Iranu w kierunku dwóch baz wojskowych w Iraku. Trwa szacowanie ofiar i zniszczeń. Jak dotąd, jest dobrze! Mamy najsilniejszą i najlepiej wyposażoną armię na świecie! Wydam oświadczenie jutro rano” – poinformował Donald Trump na Twitterze.

„Iran podjął proporcjonalne środki w samoobronie zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych, uderzając na bazę, z której przeprowadzono tchórzliwy atak na naszych obywateli (…). Nie szukamy eskalacji ani wojny, ale będziemy bronić się przed jakąkolwiek agresją” – napisał w mediach społecznościowych Dżawad Zarif, minister spraw zagranicznych Iranu.

W związku ze wzrostem napięcia na Bliskim Wschodzie prezydent Andrzej Duda spotkał się w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego z premierem i przedstawicielami rządu. W jednej z ostrzelanych baz stacjonują bowiem polscy żołnierze. – Nasi żołnierze są bezpieczni. To nie był atak skierowany przeciwko polskim żołnierzom, to był atak skierowany przeciwko bazom amerykańskim. Dzięki dobremu systemowi ostrzegania nie stwierdzono żadnych ofiar w ludziach. Sytuacja jest pod całkowitą kontrolą – powiedział po spotkaniu Szef BBN Paweł Soloch. Dodał, że polski kontyngent realizuje zadania, które są ustalone w ramach dowództwa sojuszniczego NATO.

Czytaj także:
Iran przeprowadził ataki rakietowe na bazy wojskowe USA. Trump: Trwa szacowanie ofiar i zniszczeń
Czytaj także:
Ajatollah Chamenei mocno o Ameryce. Atak rakietowy na bazy w Iraku nazwał sukcesem
Czytaj także:
Gen. Koziej ocenia sytuację w Iranie. „Oba państwa są w tej chwili na progu wojny”

Źródło: Facebook / The White House

Czytaj także

 1
  • to juz drugi wypadek po ataku na rafinerie w arabi saudyjskiej ,ktory pokazal ,ze kupowane za grube miliardy Patrioty nie sa w stanie zestrzelic nawet powolne I przetarzale rakiety iranskie pomimo tego ,ze amerykanie spodziewaali sie ataku na swoje bazy I wiedzieli ,z ktorego kierunku przyleca rakiety… Polsko skasuj umowe na zakup amerykanskiego szmelcu poki jeszcze masz czas.