Jakimowicz o Usnarzu: Gdybym był migrantem, tobym wstał, machnął ręką i sobie poszedł

Jakimowicz o Usnarzu: Gdybym był migrantem, tobym wstał, machnął ręką i sobie poszedł

Kadr z programu „W kontrze” w TVP Info
Kadr z programu „W kontrze” w TVP Info / Źródło: TVP
– Odruchem naturalnym człowieka w tego typu sytuacji, jeżeliby brakowałoby mi jedzenia, brakowałoby mi wody... Tobym wstał, machnął ręką i sobie poszedł, nie uczestniczył dłużej w tym cyrku – tak Jarosław Jakimowicz mówił na antenie TVP Info o migrantach koczujących na polsko-białoruskiej granicy, pomiędzy uzbrojonymi pogranicznikami po obu stronach.

Magdalena Ogórek i Jarosław Jakimowicz kolejny dzień w programie „W kontrze” na antenie Info zajmowali się trudną sytuacją na granicy polsko-białoruskiej. – Zaglądamy znowu na granicę. Już mi się powoli nie chcę na tę granicę, bo to już jest wstyd – stwierdziła Ogórek na początku programu.

„Z Ryszarda przynajmniej mieliśmy naprawdę szczery uśmiech”

W dalszej części programu prowadzący krytykowali apel Donalda Tuska w tej sprawie, czy pochwalny komentarz ws. biegu posła Franka Sterczewskiego. – Co to będzie, jeśli ten ruch dostanie się do Sejmu. To nie będzie tylko bis. To będzie o wiele, wiele gorzej. Bo z Ryszarda przynajmniej mieliśmy naprawdę szczery bardzo często uśmiech w rozmaitych programach – mówiła Ogórek.

Tak, jakiś niewinny był w tym taki trochę – dodał Jakimowicz. – Tak, i z sympatią żegnaliśmy go, gdy schodził z politycznej sceny – mówiła Ogórek. – Wnosiło to sporo kolorytu. Sześciu króli przeszło do klasyki, myślę, że jest co wspominać. A tutaj jest inaczej – dodała.

Wiesz, dlaczego jest inaczej? Bo to jest niebezpieczne, bo jeżeli ktoś w taki sposób wyraża się na temat wojska polskiego, na temat straży granicznej, którzy strzegą, bronią naszych granic, żebyśmy mogli spokojnie wstać, iść do pracy, wrócić do domu, kochać dzieci, wychowywać je i wysłać je do domu. To jest bardzo niebezpieczne, jeśli tego typu osoby, prominenci w naszym kraju w ten sposób się zachowują – mówił Jakimowicz. – Dla mnie to, co pan Franek zrobił, bo jeśli pan Hołownia jest z niego dumny, dla mnie to jest żenada. Ja bym się wstydził jako poseł, że taki ktoś siedzi za mną na tej Sali Plenarnej – dodał.

Jakimowicz o szacunku do munduru, nawet milicjanta

Ja się wychowywałem w takich latach, że do kogoś w mundurze, do kogoś, kto miał mundur milicjanta jeszcze wcześniej, policjanta, żołnierza, każdy obywatel wypowiadałby się i zwracał się z pewny szacunkiem. A tu podchodzi jakiś pan i mówi: pokaż twarz, ja cię zeskanuję, ja cię coś, to jest żenujące – mówił Jakimowicz, krytykując opublikowana przez posła Sterczewskiego jego rozmowę z funkcjonariuszem Straży Granicznej.

Prowadzący TVP Info zdradził też, co zrobiłby na miejscu . – Ja bym wziął na jego miejscu takiego pana Franka i panią Jachirę. I powiedział, słuchajcie: te pajacowanie, co żeście robili, to nie przystoi, żeby to szło na moje nazwisko. Dajcie sobie trochę na luz, pani sobie te filmiki umieszcza, ale nie pajacujcie. Bo pajacujecie i to źle robi dla wizerunku całej Koalicji Obywatelskiej – mówił.

Dla mnie to jest niepojęte. Ci wszyscy posłowie, pani Lempart, to zachowują się jak jacyś harcerze w Bieszczadach. Porozbijali sobie namioty, łażą, oczywiście uruchamiają się, kiedy włączają się kamery, przede wszystkim podejrzewam TVN-owskie i oni wtedy robią ten cały cyrk. Przecież to jest jakaś żenada – po raz trzeci powtórzył Jakimowicz – Ośmiesza się każda po kolei z tych osób – dodał.

„Gdybym był migrantem, tobym wstał, machnął ręką i sobie poszedł”

Jakimowicz odniósł się też do samych imigrantów koczujących na granicy.

 7

Czytaj także