Inflacja zmiecie szefa NBP? „Glapiński musi uspokoić prezesa Kaczyńskiego”

Inflacja zmiecie szefa NBP? „Glapiński musi uspokoić prezesa Kaczyńskiego”

Adam Glapiński
Adam Glapiński / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński nie ma ostatnio łatwego życia. Chcący pozostać na stanowisku na kolejną sześcioletnią kadencję szef NBP ma przed sobą dwa arcytrudne zadania: przekonać Polaków, że pędząca inflacja jest tylko chwilową niedogodnością oraz udobruchać prezesa PiS. – Co najmniej jedno z dwóch wychodzi mu tak sobie – słyszymy od polityka Prawa i Sprawiedliwości.

Uspokajająco-napastliwy – to chyba najlepsze określenie stylu, w którym Adam Glapiński poprowadził swoją środową konferencję prasową, uzasadniającą podniesienie stóp procentowych.

Szef NBP nie miał prostego zadania, bo musiał wytłumaczyć Polakom, że jego własne, wcześniejsze zapewnienia na temat inflacji nie miały pokrycia w rzeczywistości – i że konieczne jest kolejne podwyższenie stopy referencyjnej NBP.

– Prezes Kaczyński uważnie przysłuchiwał się konferencji „Glapy”. Jednoznacznej oceny tego wystąpienia raczej nie ma. Pozostało wrażenie, że mogło być gorzej, ale zapewnienia, że drożyzna to skutek uboczny tego, że jesteśmy ekonomicznymi prymusami, też nie były jakoś szczególnie trafione – mówi nasze źródło ze Zjednoczonej Prawicy.

Artykuł został opublikowany w 45/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 12

Czytaj także