Rzeczniczka rosyjskiego MSZ: Rosja na Ukrainie atakuje tylko cele militarne

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ: Rosja na Ukrainie atakuje tylko cele militarne

Maria Zacharowa
Maria Zacharowa Źródło:MSZ Rosji
W środę 13 kwietnia Maria Zacharowa po raz kolejny dała popis rosyjskiej propagandy w najgorszym wykonaniu. Mimo licznych dowodów świadczących przeciw jej słowom, przekonywała o staraniach związanych z uniknięciem ofiar cywilnych.

– Rosja, podczas specjalnej operacji wojskowej, uderza wyłącznie w obiekty militarne na Ukrainie. Robi wszystko, by uniknąć ofiar cywilnych – powiedziała Maria Zacharowa, rzeczniczka prasowa rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Jej słowa podane dalej na Twitterze wywołały spore poruszenie. Internauci natychmiast zarzucili jej kłamstwo i podkreślali, że każda wojna jest barbarzyńska i nawet przy najlepszych chęciach niemożliwe jest uniknięcie postronnych ofiar oraz rozróżnienie pomiędzy cywilami a wojskiem. Pytano też Zacharową, dlaczego w takim razie nie odwiedzi wojennego frontu na Ukrainie.

O odwoływaniu się rosyjskiej dyplomacji do najgorszych wzorców mówił niedawno w „Newsroomie WP” Piotr Wawrzyk, wiceszef polskiego MSZ. – Mam wrażenie, że od dłuższego już czasu rosyjska dyplomacja zachowuje się jak dyplomacja III Rzeszy przed wybuchem II Wojny Światowej – podkreślał.

– Rosyjska dyplomacja stara się, oczywiście w kłamliwy sposób, usprawiedliwić działania swoich władz. To ma niewiele wspólnego z rzeczywistością – dodawał Wawrzyk. Podkreślał, że kłamstwa na temat wojny na Ukrainie i zbrodni żołnierzy okupanta powtarzają też ambasadorowie Federacji Rosyjskiej. – Tak robiła dyplomacja III Rzeszy – powtarzał.

Maria Zacharowa i barszcz

Zaskakujące nagranie opublikował w piątek 8 kwietnia w mediach społecznościowych Kirył Martynow, niezależny od władz na Kremlu rosyjski dziennikarz, redaktor naczelny periodyku „Nowaja Gazieta. Europa”. Podczas tego przemówienia, oficjalna przedstawicielka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej Maria Zacharowa oświadczyła, że „przyczyną wojny było to, że Ukraińcy nie chcieli dzielić się z nią barszczem”.

– Ukraińcy w książkach kulinarnych i nie tylko zakazywali innych przepisów na barszcz. Dlaczego? Bo barszcz może należeć tylko do jednego, nie powinno się nim dzielić. Oni nie pozwalali, by był wspólny. Aby w każdym mieście i w każdym regionie każda gospodyni mogła przyrządzić go po swojego. Oni nie chcieli kompromisu. To jest to, o czym mówimy: ksenofobia, nazizm i ekstremizm – mówiła rzeczniczka resortu dyplomacji Rosji.

Wojna na Ukrainie. Rzeczniczka MSZ Rosji o przyczynach

Podczas tego przemówienia, oficjalna przedstawicielka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej Maria Zacharowa oświadczyła, że „przyczyną wojny było to, że Ukraińcy nie chcieli dzielić się z nią barszczem”.

– Ukraińcy w książkach kulinarnych i nie tylko zakazywali innych przepisów na barszcz. Dlaczego? Bo barszcz może należeć tylko do jednego, nie powinno się nim dzielić. Oni nie pozwalali, by był wspólny. Aby w każdym mieście i w każdym regionie każda gospodyni mogła przyrządzić go po swojego. Oni nie chcieli kompromisu. To jest to, o czym mówimy: ksenofobia, nazizm i ekstremizm – mówiła rzeczniczka resortu dyplomacji Rosji.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Maria Zacharowa reaguje na sugestię Wołodymyra Zełenskiego: Powinien przetestować tę zasadę na sobie