KE złagodzi część sankcji na Rosję. Ukraina chce zaostrzenia kursu po działaniach Władimira Putina

KE złagodzi część sankcji na Rosję. Ukraina chce zaostrzenia kursu po działaniach Władimira Putina

Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli.
Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Źródło: Shutterstock
Aby przyjąć część rozwiązań w ramach kolejnego pakietu sankcji na Rosję, Unia Europejska musiała pójść na ustępstwa. Złagodzone mają zostać przepisy dotyczące eksportu cementu czy nawozów. Ukraina po ostatnich działaniach Władimira Putina domaga się jednak zaostrzenia sankcji.

Komisja Europejska poinformowała w środę ambasadorów krajów Unii Europejskiej o szczegółach nowego pakietu sankcji na Rosję. Politico poinformowało, że firmy żeglugowe będą miały zakaz transportowania rosyjskiej ropy, a firmy ubezpieczeniowe jej ubezpieczania, jeśli cena, po której jest ona sprzedawana, przekroczy pewien limit. Chodzi o 30 proc. różnicy w porównaniu do kwoty, za którą ropa jest teraz sprzedawana w Azji.

Dzięki takiemu rozwiązaniu Chiny lub Indie nie będą miały motywacji do płacenia więcej za ropę. Do tej pory największy sprzeciw w tej kwestii wyrażały Cypr, Malta i Grecja, które zarabiały na transporcie rosyjskiej ropy. Udało się jednak przełamać ten opór, a kraje otrzymają rekompensatę. Zgodnie z porozumieniem UE złagodzi swoje sankcje na inne produkty pochodzące z Rosji. Chodzi o zakaz eksportu cementu czy nawozów.

Sankcje na Rosję. Ukraina chce zaostrzenia kursu

Jeden z urzędników komentując sprawę, użył łacińskiej sentencji „do ut des”, oznaczającej: daję, abyś dał. Tymczasem Ukraina wywiera presję na Unię Europejską, aby zaostrzyć sankcje. Kijów chciałby nie tylko limitu cen ropy, ale też embarga na rosyjski gaz i przemysł atomowy. – Podczas gdy wy liczycie pieniądze, my liczmy życia – powiedział Ołeh Ustenko, doradca ekonomiczny prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Współpracownik ukraińskiego przywódcy podkreślił, że żądania Kijowa uległy zaostrzeniu po tym, jak Władimir Putin ogłosił mobilizację i wygłosił groźby nuklearne. Ustenko wyjaśniał, że „jeśli Zachód w dalszym ciągu będzie kupował paliwa kopalne z Rosji, to wojna w Ukrainie zostanie tylko przedłużona”. – Macie wystarczająco dużo gazu w Europie, aby przetrwać zimę bez strat – podsumował.

Czytaj też:
Jest nowy pakiet pomocy na rzecz Ukrainy. USA przekażą 12 mld dolarów

Źródło: Politico
 0

Czytaj także