Leszek Miller skomentował atak Izraela w Strefie Gazy. Wystarczyło mu jedno, mocne słowo

Leszek Miller skomentował atak Izraela w Strefie Gazy. Wystarczyło mu jedno, mocne słowo

Leszek Miller
Leszek Miller Źródło: PAP / Mateusz Marek
Polski wolontariusz został zabity w ataku izraelskiego wojska na konwój humanitarny. Atak w Strefie Gazy skomentował Leszek Miller. Były premier nie hamował się, krótko informując, co myśli o osobach, które wydały rozkaz.

Polski obywatel Damian Soból wraz z sześcioma innymi wolontariuszami m.in. z Australii i Wielkiej Brytanii zginął w ataku na konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen w Strefie Gazy. Do przeprowadzenia ataku przyznała się izraelska armia.

Mocny komentarz Leszka Millera. Były premier nie gryzł się w język

Atak w krótkim wpisie skomentował w portalu X były premier Leszek Miller. „Sk…syny!” – napisał wzburzony europoseł.

Ostry wpis byłego premiera był komentarzem do wpisu, który umieścił w swoich mediach społecznościowych ekspert ds. Bliskiego Wschodu Wojciech Szewko. Ten zacytował izraelski dziennik Haaretz, który w internetowym anglojęzycznym wydaniu dokładnie opisał moment ataku.

„...gdy konwój jechał wyznaczoną trasą, sztab jednostki odpowiedzialnej za bezpieczeństwo trasy nakazał operatorom dronów zaatakować rakietą jeden z samochodów. Widziano, jak niektórzy pasażerowie opuszczali samochód po uderzeniu i przesiadali się do jednego z dwóch pozostałych samochodów. Kontynuowali jazdę i nawet powiadomili odpowiedzialne osoby, że zostali zaatakowani, ale kilka sekund później w ich samochód uderzył kolejny pocisk. Zbliżył się trzeci samochód w konwoju i pasażerowie zaczęli do niego przenosić rannych, którzy przeżyli drugie uderzenie, aby uchronić ich przed niebezpieczeństwem. Ale wtedy uderzył w nich trzeci pocisk. W ataku zginęło wszystkich siedmiu wolontariuszy World Central Kitchen” – zacytował Szewko, dodając w tekście wyżej widoczne pogrubienia.

W samym artykule izraelskiego dziennika zaznaczono dodatkowo, że Izrael zaatakował konwój humanitarny, który był bardzo wyraźnie oznaczony i zgłoszony, rzekomo chcąc zabić uzbrojonego mężczyznę, który miał poruszać się jednym z pojazdów. Ostatecznie jednak, co podkreśla Haaretz, członka Hamasu nawet nie było w konwoju w momencie ataku. Możliwe, że wjechał razem z pojazdami do magazynu, ale już nie opuścił go w kolumnie pojazdów.

Miller udostępnia kolejny wpis eksperta. „Ależ wstyd”

Później Miller podał dalej również kolejny wpis Wojciecha Szewko, w którym ekspert krytykuje oświadczenie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. „Ależ wstyd. Żeby Twitter musiał dodawać »kontekst« do oświadczenia MSZ. Jak do fake newsów i innych wprowadzających w błąd tekstów” – napisał ekspert, co udostępnił na swoim profilu były premier.

Niedługo później szef MSZ Radosław Sikorski nagrał oświadczenie wideo, w którym już jednoznacznie wskazuje na odpowiedzialność armii izraelskiej.

Czytaj też:
Atak Izraela na Strefę Gazy. Wiadomo, kim jest polski wolontariusz
Czytaj też:
Premier Izraela o ostrzale, w którym zginął polski wolontariusz. „To się zdarza”