• Postna biesiada 30 sty 2008 Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Głos mają ryby 28 sty 2008 Piotrusiu! Wróciłem właśnie z Końskich, miasta w Świętokrzyskiem, gdzie nagrywaliśmy kolejny odcinek "Podróży kulinarnych". Pobyt niezwykle miły i owocny. Wyobraź sobie, że w powiecie koneckim we wsi Kołoniec, opisywanej przez Reymonta w relacji z pielgrzymki do Częstochowy,...
  • Sushi pod choinkę 22 sty 2008 Znowu będzie smażony karp, barszcz z uszkami, kutia i inne kulinarne nudy. Kochamy Boże Narodzenie. Czy w imię tradycji musimy się katować co roku tym samym, niezmiennym jadłospisem? Owszem, w czasach komunistycznej urawniłowki, kiedy...
  • Deser królowej Karoliny 9 lis 2005, 14:00 Jabłka w sosie waniliowym
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta 8 maj 2005 Drogi Przyjacielu! Pragnę Cię zawiadomić, iż prowadzone w naszej domowej kuchni badania nad optymalizacją litewskich cepelinów dobiegły końca. Co więcej, ów koniec jest jak najbardziej happy endem. Jak większość potraw...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Smakosze w bibliotece 1 maj 2005 Piotrusiu! Chciałem prześledzić historię hiszpańskiej wojny domowej, kupiłem więc książkę Barbary Goli i Franciszka Ryszki pt. "Hiszpania", wydaną w ramach sygnowanej przez Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego serii...
  • Bikont do Makłowicz - Makłowicz do Bikonta - O gorczycy bez goryczy 10 kwi 2005 Drogi Przyjacielu! Znasz na pewno doskonale ten głęboki dylemat, przed którym staje człowiek zamierzający zjeść gorącą kiełbasę albo parówki, albo golonkę: musztarda czy chrzan? Uwielbiam chrzan i bardzo go szanuję, bo to...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 3 kwi 2005 Piotrusiu! Od dwóch tygodni jestem w Australii i powiem Ci, że już dawno nic mnie tak nie zachwyciło. I nie chodzi mi wcale o słońce, morze czy inne równie przyjemne rzeczy, których spodziewałem się, jadąc tutaj. Chodzi mi o kuchnię. Jak się okazało, wyobrażenie o...
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta 20 mar 2005 Drogi Przyjacielu! Pamiętasz ludową przypowieść o chłopie i diable, którzy na spółkę obsiewali pole? Co rok umawiali się, jak się będą dzielić plonem - jednemu przypadało to, co w ziemi, drugiemu zaś to, co nad ziemią. Za każdym razem siali co innego i za każdym razem chłop...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Austriackie gadanie 13 mar 2005 Piotrusiu! Jak świetnie wiesz, ostatnimi czasy dość długo bawiłem w Austrii, głównie w Salzburgu i jego górskich okolicach. Widziałem, jak radzą sobie tamtejsi chłopi i z czego są dumni. Oczywiście, z turystyki - odpowiesz z wrodzoną sobie bystrością. Lecz turystyka niejedno...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Kur zapiał cienko 6 mar 2005 Piotrusiu! Słońce świeciło białym blaskiem, odbijając się od lodu, szczelnie pokrywającego toń Balatonu. Mieliśmy za sobą dwa tygodnie austriackich knedli, a bagażnik pełen gruszkowych i morelowych destylatów. Odświeżywszy...
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Cyk, cyk, cykoria 27 lut 2005 Drogi Przyjacielu! Ty właśnie śmigasz sobie gdzieś na nartach, a mnie pozostaje się cieszyć cykorią, jedną z największych kulinarnych atrakcji zimy. Kiedy wszystkie sałaty, rzodkiewki i szczypiorki zapadają w zimowy sen, a na ich miejsce zjawiają się wyhodowane na wacie...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Gdzieś Hiszpania za górami 20 lut 2005 Piotrusiu! Piszę z Austrii. Za oknem śniegu tyle, jakby go Stachanow produkował. Tubylcy pocieszają się, pokazując w telewizji różne ośnieżone miejsca, które z reguły ośnieżone nie są. Widziałem lepiące bałwana algierskie dzieci, widziałem sannę w Maroku i zaspy w Madrycie. A...
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Miód krzepi 13 lut 2005 Drogi Przyjacielu! Zwróciłeś uwagę, jak wielką rolę w naszej kuchni odgrywa cukier? Toż to produkt strategiczny! Pamiętam z dzieciństwa, jak od czasu do czasu rozchodziły się pogłoski o nadchodzącej trzeciej wojnie światowej. Ludzie nie pytali, gdzie schron, tylko pędzili do...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 30 sty 2005 Piotrusiu! My tutaj dostajemy dreszczy, obserwując ordynacki mariaż Siwca z Czarzastym, dziwimy się, że bez pomocy kanałów tematycznych oglądamy w telewizji panie Beger i Hojarską, a tymczasem całkiem blisko dzieją się rzeczy równie straszne. Na Węgrzech bowiem przez miesiąc...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Co mamy z gęsi? 16 sty 2005 Piotrusiu! Mamy nie tylko niespodziewany sezon na agentów, ale i całkiem spodziewany i dużo przyjemniejszy sezon na drób. Znów odnoszę smutne wrażenie, że ten wspaniały czas uchodzi naszej uwagi. A przecież cała rzecz rozpoczęła się 11 listopada. Tego dnia, owszem, z...
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Dzień niejedzenia małych braci 31 gru 2004 Drogi Przyjacielu! Znowu Boże Narodzenie i znowu w mediach te same, jak zawsze w grudniu, opowieści o karpiu, kutii i kluskach z makiem. Kolejne wersje tej samej opowieści, skąd się wzięła choinka i kim był Święty Mikołaj. Tymczasem wciąż pozostaje wiele kwestii nie...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Chwytanie ślimaka za rogi 12 gru 2004 Piotrusiu! Był to z pewnością początek lat 90. ubiegłego wieku, gdy otworzywszy jeden z lokalnych periodyków, ujrzałem niezwykle dziwny komunikat. Informowano w nim, że wojewoda krakowski (tak, krakowski, rzecz działa się przed reformą administracyjną kraju) zabrania tej...
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Złapał Polak Tatarzyna 28 lis 2004 Drogi Przyjacielu! Mieszając ostatnio befsztyk tatarski w jednej z wrocławskich restauracji, pomyślałem sobie, jacy to my, Polacy, jesteśmy pracowici: najpierw trzeba ostrożnie wgnieść żółtko w mięso, potem dokładnie wymieszać, potem polać olejem i dalej mieszając, pracowicie...
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Jesienne gruchanie 21 lis 2004 Piotrusiu! Gdybym miał przywołać mój ulubiony owocowy smak dzieciństwa, bez wahania wskazałbym na papierówki. Im częściej wspominam, jak je wielbiłem, tym wyraźniej widzę, jak bardzo lekceważyłem gruszki. Bliższą znajomość z gruszkami zawarłem dopiero w kwiecie wieku, a nasz...