Według danych Polskiej Izby Hotelarstwa w tym roku powstanie 100 nowych obiektów, głównie w miejscowościach turystycznych. - W porównaniu z ok. 60 budowanymi trzy lata temu wzrost jest naprawdę zauważalny - ocenia prezes PIH Krzysztof Milski. Jak dodaje, nawet bez bodźca, jakim jest organizacja piłkarskich mistrzostw, baza hotelarska zwiększałaby się o ok. 10 proc. rocznie. Ale Euro 2012 spowoduje, że inwestycje nasilą się szczególnie wokół miast, gdzie rozgrywane będą mecze.
Przeważająca liczba budowanych teraz hoteli to obiekty dwu, trzygwiazdkowe, powstające głównie w miejscowościach turystycznych. Takich średniej klasy obiektów najbardziej brakuje w naszym kraju.
- Obecna koniunktura na hotelarskim rynku potrwa jeszcze przynajmniej dwie dekady, przewiduje Anna Somorowska, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki. Przypomina prognozy Światowej Rady Turystyki i Podróży (World Tourism & Travel Council), według której inwestycje w polską turystykę wzrosną w 2015 roku do prawie 46,9 mld zł, czyli będą ponad dwa razy większe niż w 2005.