Ludność Hiszpanii może się zwiększyć nawet o milion osób, głównie z Ameryki Łacińskiej, donosi dziennik „ABC”. To skutek ustawy o pamięci historycznej, przewidującej przyznanie obywatelstwa potomkom osób zmuszonych do opuszczenia kraju z powodu wojny domowej i dyktatury Franco.
Ustawa, obowiązująca od grudnia zeszłego roku, stanowi jedno ze sztandarowych osiągnięć premiera Jose Luisa Zapatero, który postanowił zerwać z dotychczasową praktyką milczenia na temat zbrodni frankizmu. Zgodnie z ustawą do otrzymania obywatelstwa uprawnione są dzieci i wnuki osób, które opuściły kraj z powodów politycznych od lipca 1936 do grudnia 1955. Jak podaje dziennik, według różnych szacunków, może ich być od 500 tys. do miliona. W większości są to obywatele krajów Ameryki Łacińskiej. Na poszukiwanie ich ministerstwo spraw zagranicznych ma wydać w ciągu najbliższych trzech lat ok. 40 milionów euro.
Nowe prawo zostało dobrze przyjęte w krajach latynoamerykańskich, szczególnie w Argentynie, skąd ma pochodzić większość nowych obywateli Hiszpanii. W sytuacji obecnych zawirowań gospodarczych, gdy żywa jest jeszcze pamięć wielkiego kryzysu ekonomicznego z początku dekady, Półwysep Iberyjski wydaje się być ziemią obiecaną. Do skorzystania z „prawa wnuków" namawiają nawet lokalne media. Szacuje się, że do 2010 obywatelstwo hiszpańskie ma przyjąć nawet 300 tys. Argentyńczyków.
Postanowienia ustawy zostały oficjalnie zaprezentowane jako zadośćuczynienie za prześladowania i wypełnienie sprawiedliwości dziejowej. Gazeta sugeruje jednak, że chodzi o coś więcej. Nowi obywatele oczywiście otrzymają dostęp do wszystkich przywilejów socjalnych i będą mieli prawo głosu. Mogą więc stać się wdzięcznym elektoratem partii rządzącej, co nie podoba się konserwatywnej opozycji.
Nowe przepisy wzbudzają również sprzeciw środowiska konsularnego. Jak donosi dziennik, hiszpańskie konsulaty w Ameryce Łacińskiej już teraz nie nadążają z robotą. Perspektywa rozpatrywania kolejnych setek tysięcy wniosków o obywatelstwo może doprowadzić do paraliżu ich codziennej pracy. Kolejnym problemem jest wątpliwa autentyczność dokumentów znacznej części osób twierdzących, że są potomkami Hiszpanów. Ich weryfikacja generuje kolejne koszty.
Nie jest to jedyny duży wydatek poniesiony przez hiszpańskie MSZ w ostatnim czasie. Kolejne 20 mln euro ma zostać przeznaczone na renowację europejskiej siedziby ONZ w Genewie w ramach promowanej przez Zapatero inicjatywy Sojuszu Cywilizacji. Projektowana przez pochodzącego z Majorki artystę Miquela Barceló dekoracja sufitu Sali Praw Człowieka, nazywana Kaplicą Sykstyńską ONZ, zajmuje 1400 metrów kwadratowych i będzie wymagała 35 tysięcy kilogramów farby, zaznacza gazeta.
mj
Nowe prawo zostało dobrze przyjęte w krajach latynoamerykańskich, szczególnie w Argentynie, skąd ma pochodzić większość nowych obywateli Hiszpanii. W sytuacji obecnych zawirowań gospodarczych, gdy żywa jest jeszcze pamięć wielkiego kryzysu ekonomicznego z początku dekady, Półwysep Iberyjski wydaje się być ziemią obiecaną. Do skorzystania z „prawa wnuków" namawiają nawet lokalne media. Szacuje się, że do 2010 obywatelstwo hiszpańskie ma przyjąć nawet 300 tys. Argentyńczyków.
Postanowienia ustawy zostały oficjalnie zaprezentowane jako zadośćuczynienie za prześladowania i wypełnienie sprawiedliwości dziejowej. Gazeta sugeruje jednak, że chodzi o coś więcej. Nowi obywatele oczywiście otrzymają dostęp do wszystkich przywilejów socjalnych i będą mieli prawo głosu. Mogą więc stać się wdzięcznym elektoratem partii rządzącej, co nie podoba się konserwatywnej opozycji.
Nowe przepisy wzbudzają również sprzeciw środowiska konsularnego. Jak donosi dziennik, hiszpańskie konsulaty w Ameryce Łacińskiej już teraz nie nadążają z robotą. Perspektywa rozpatrywania kolejnych setek tysięcy wniosków o obywatelstwo może doprowadzić do paraliżu ich codziennej pracy. Kolejnym problemem jest wątpliwa autentyczność dokumentów znacznej części osób twierdzących, że są potomkami Hiszpanów. Ich weryfikacja generuje kolejne koszty.
Nie jest to jedyny duży wydatek poniesiony przez hiszpańskie MSZ w ostatnim czasie. Kolejne 20 mln euro ma zostać przeznaczone na renowację europejskiej siedziby ONZ w Genewie w ramach promowanej przez Zapatero inicjatywy Sojuszu Cywilizacji. Projektowana przez pochodzącego z Majorki artystę Miquela Barceló dekoracja sufitu Sali Praw Człowieka, nazywana Kaplicą Sykstyńską ONZ, zajmuje 1400 metrów kwadratowych i będzie wymagała 35 tysięcy kilogramów farby, zaznacza gazeta.
mj