Kto ma zrekompensować straty spowodowane przez działania służb specjalnych? Ministerstwo Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej przygotowało projekt ustawy dotyczącej odszkodowań za straty poniesione przez zwykłych obywateli w wyniku operacji antyterrorystycznych prowadzonych przez służby specjalne - donosi "Rossijskaja Gazieta".
Jeśli oddziały specjalne zniszczą czyjś dom w trakcie ścigania bojówkarzy, wystarczy, że właściciel domu złoży odpowiednie podanie, a wszystko zostanie mu zwrócone. Podobna procedura będzie obowiązywać również w przypadku ofiar terrorystów. Obecnie poszkodowani nierzadko znajdują się w trudnej sytuacji, ponieważ nikt nie chce im zrekompensować strat. Urzędnicy często odsyłają ofiary ataków terrorystycznych do... samych terrorystów.
Gazeta przypomina, że zdarzały się już precedensy, kiedy sądy nakładały na bojówkarzy kary pieniężne na korzyść ofiar. Jednak – jak należy sądzić - ofiary z reguły nie dostawały tych pieniędzy, kończyło się zaledwie na satysfakcji moralnej. Skazanemu odsiadującemu dożywocie ciężko zdobyć żądane środki pieniężne. Dlatego obywateli powinno zabezpieczać państwo, zwłaszcza jeśli to służby specjalne dopuściły się zniszczeń – pisze dziennik.
Jeśli mowa o operacjach specjalnych, to za wszystkie zniszczenia z reguły płacą lokalne władze. Jednym z ostatnich tego przykładów jest niedawny szturm oddziałów specjalnych na mieszkanie we Władywostoku. Trzej przestępcy urządzili w nim minitwierdzę i ostrzeliwali okolicę z granatników. Antyterroryści wrzucili do mieszkania kilka granatów gazowych. Kiedy bandyci nie mieli czym oddychać, wyszli na balkon i zostali zastrzeleni przez snajperów. Nikt postronny nie ucierpiał. Pomocy medycznej potrzebowali jedynie ludzie starsi, którzy doznali wstrząsu psychicznego, będąc świadkami prawdziwej walki. Jednak nie obeszło się bez zniszczeń. Sześć mieszkań zamieniło się pogorzelisko. Merostwo miasta postanowiło opłacić remont z samorządowego budżetu. Jednak takie przypadki nie zdarzają się za często. Regionalne władze są niechętne, jeśli chodzi o płacenie. Zazwyczaj powołują się na brak środków i starają się przekierować poszkodowanych do władz federalnych.
Dlatego trzeba te sprawy uregulować prawnie. „Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o rekompensacie wypłacanej poszkodowanym obywatelom – powiedział przedstawiciel Rosji w Europejskim Trybunale Praw Człowieka Gieorgij Matiuszkin. – Jeśli projekt zostanie przyjęty, poszkodowani będą mogli występować z wnioskiem o wypłatę, a następnie zostanie wyznaczone im odszkodowanie". Matiuszkin powiedział też, że w przypadku przyjęcia ustawy wszystkie skargi dotyczące naruszeń na Kaukazie lub w innych regionach w ramach operacji antyterrorystycznych wrócą z trybunału w Strasburgu do organów krajowych. Najważniejsze jest to, by procedura wypłacania odszkodowań była prosta i przejrzysta.
KW
Gazeta przypomina, że zdarzały się już precedensy, kiedy sądy nakładały na bojówkarzy kary pieniężne na korzyść ofiar. Jednak – jak należy sądzić - ofiary z reguły nie dostawały tych pieniędzy, kończyło się zaledwie na satysfakcji moralnej. Skazanemu odsiadującemu dożywocie ciężko zdobyć żądane środki pieniężne. Dlatego obywateli powinno zabezpieczać państwo, zwłaszcza jeśli to służby specjalne dopuściły się zniszczeń – pisze dziennik.
Jeśli mowa o operacjach specjalnych, to za wszystkie zniszczenia z reguły płacą lokalne władze. Jednym z ostatnich tego przykładów jest niedawny szturm oddziałów specjalnych na mieszkanie we Władywostoku. Trzej przestępcy urządzili w nim minitwierdzę i ostrzeliwali okolicę z granatników. Antyterroryści wrzucili do mieszkania kilka granatów gazowych. Kiedy bandyci nie mieli czym oddychać, wyszli na balkon i zostali zastrzeleni przez snajperów. Nikt postronny nie ucierpiał. Pomocy medycznej potrzebowali jedynie ludzie starsi, którzy doznali wstrząsu psychicznego, będąc świadkami prawdziwej walki. Jednak nie obeszło się bez zniszczeń. Sześć mieszkań zamieniło się pogorzelisko. Merostwo miasta postanowiło opłacić remont z samorządowego budżetu. Jednak takie przypadki nie zdarzają się za często. Regionalne władze są niechętne, jeśli chodzi o płacenie. Zazwyczaj powołują się na brak środków i starają się przekierować poszkodowanych do władz federalnych.
Dlatego trzeba te sprawy uregulować prawnie. „Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o rekompensacie wypłacanej poszkodowanym obywatelom – powiedział przedstawiciel Rosji w Europejskim Trybunale Praw Człowieka Gieorgij Matiuszkin. – Jeśli projekt zostanie przyjęty, poszkodowani będą mogli występować z wnioskiem o wypłatę, a następnie zostanie wyznaczone im odszkodowanie". Matiuszkin powiedział też, że w przypadku przyjęcia ustawy wszystkie skargi dotyczące naruszeń na Kaukazie lub w innych regionach w ramach operacji antyterrorystycznych wrócą z trybunału w Strasburgu do organów krajowych. Najważniejsze jest to, by procedura wypłacania odszkodowań była prosta i przejrzysta.
KW