Komu diament?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mennica Polska chce rozpocząć sprzedaż diamentów - donosi "Dziennik Gazeta Prawna". Nowa oferta firmy może pojawić się jeszcze w tym roku, w tej chwili trwają przygotowania. Eksperci są jednak dość ostrożni w ocenach - według nich rynek będzie się rozwijał, ale na razie jest w powijakach i spółka sporo ryzykuje.
Mennica ma jednak świadomość, że interesując się diamentami, podnosi sobie wysoko poprzeczkę - czytamy w gazecie. Rynek diamentów inwestycyjnych w Polsce dopiero startuje i dlatego według opinii ekspertów z branży inwestor bez doświadczenia nie poradzi sobie tak łatwo. Choćby dlatego, że ustalenie wartości inwestycji wymaga wyspecjalizowanej wiedzy. Nie sposób podać jakiejś uniwersalnej ceny diamentów. Ustalana jest ona na podstawie wielu kryteriów, każdy kamień ma swoją wartość, która zależy m.in. od jego wielkości, szlifu, koloru i przejrzystości. Rynek diamentów ma swoje wady, ale też jedną dużą zaletę: jest stosunkowo stabilny, zwłaszcza w długim terminie. To dlatego również w Polsce coraz więcej inwestorów zaczyna się nim interesować.

Żeby zacząć inwestować w diamenty trzeba mieć w portfelu około 50 tys. zł. Jednak o rozwoju rynku diamentów będą decydowali inwestorzy, którzy są w stanie kupić kilka kamienie średniej jakości za 10 – 15 tys. zł. Eksperci pytani przez "DGP" różnią się jednak w ocenach, jak powinna wyglądać skuteczna inwestycja w diamenty. Według Waldemara Śliwińskiego z firmy Brylanty Inwestycyjne zaangażowanie 50 tys. zł to może być zbyt mało.

– Trzeba się liczyć z wydatkiem nawet do 1 mln zł. Pytanie, czy Mennica znajdzie takich inwestorów - mówi jeden z ekspertów. Jeśli kupować na długi termin, to tylko kamienie najlepsze. Bo diamenty z natury nie należą do inwestycji płynnych - dodaje.

mr/DGP