Zdaniem Krasonia kluczową przewagą internetowych kantorów nad ich tradycyjnymi odpowiednikami jest cena. E-kantory nie ponoszą bowiem kosztów związanych z prowadzeniem placówek i tym podobnych. Ponadto są dostępne przez całą dobę. Natomiast minusem może być fakt, że nie są to podmioty w żaden sposób nadzorowane, więc klienci często boją się powierzać im pieniądze przez internet.
Sukces e-kantorów powoli wyznacza kierunek rozwoju tego rynku. Pojawia się coraz więcej takich inicjatyw, w różnych formach. Oprócz internetowych kantorów funkcjonują także różnego rodzaju platformy do wymiany walut. Ponadto platformy tego typu tworzą niektóre banki. - Co prawda oferują mniej atrakcyjne kursy, ale na pewno łatwiej powierzyć im pieniądze, ponieważ są to instytucje zaufania publicznego - zauważa Marcin Krasoń.