Tusk powalczy o władzę w PO, bo... musi

Tusk powalczy o władzę w PO, bo... musi

Dodano:   /  Zmieniono: 11
Donald Tusk, który ogłosił, że będzie się ubiegał o kolejną kadencję na stanowisku szefa Platformy Obywatelskiej (wcześniej zapowiadał, że obecna kadencja będzie dla niego ostatnią) podczas posiedzenia zarządu PO stwierdził, iż "ma nadzieję, że nie będzie jedynym kandydatem". - Radek, to co - kandydujemy? - miał spytać szefa MSZ Radosława Sikorskiego Grzegorz Schetyna. - Pewnie, pogonimy mu kota - odparł, według relacji "Gazety Wyborczej", Sikorski.
Dlaczego Tusk zmienił zdanie w sprawie kandydowania na szefa PO? - Premier specjalnie nie tłumaczył, dlaczego zmienił zdanie. Powiedział tylko, że sytuacja polityczna w Polsce jest taka, że musi kandydować - twierdzi jeden z uczestników posiedzenia zarządu Platformy. Tusk zadeklarował też, że chciałby, aby nowy szef PO został wybrany w wyborach bezpośrednich przez wszystkich członków Platformy.

Czy Schetyna może zagrozić Tuskowi w walce o przywództwo w PO? - Tusk jest świetnym mówcą, do tej pory to on wygrywał wybory, a nie posłowie czy lokalni działacze. Gdyby Schetyna zdecydował się startować, trudno mu będzie pokonać Tuska - twierdzi Leszek Korzeniowski, szef regionu opolskiego PO. Zwolennicy Schetyny przypominają jednak o sytuacji w PSL, gdzie Janusz Piechociński nieoczekiwanie wygrał rywalizację o kierownictwo w partii z Waldemarem Pawlakiem.
 11

Czytaj także