Wielki Post to czas modlitwy, refleksji i przygotowania do uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego. Wielu katolików w tym okresie decyduje się na przystąpienie do sakramentu pokuty.
Z czego nie należy się spowiadać? O. Adam Szustak podpowiada
Nagranie na kanale „Langusta na palmie”, w którym o. Adam Szustak wypunktował, z czego nie wolno się spowiadać, cieszy się dużą popularnością. – Nie spowiadamy się z tego, czego nie zrobiliśmy – powiedział, a następnie zaznaczył, że chociaż może wydawać się to zaskakujące, to praktyka spowiedzi pokazuje, że zdarzają się wierni, którzy postępują właśnie w ten sposób.
W dalszej części dodał, że nie należy spowiadać się z cudzych grzechów, a także z emocji czy pokus. – Koniecznie trzeba odróżnić emocje od czynu, który wynika z emocji – podkreślił o. Szustak. – Pokusy nie są grzechem. Tylko uleganie pokusom to grzech – kontynuował.
Nie wyznawaj tego na spowiedzi. To powszechny błąd
W kolejnym punkcie zaznaczył, że nie należy spowiadać się z trudnych sytuacji życiowych. – Nie spowiadamy się np. z tego, że coś nie idzie w twoim małżeństwie, że jest ci trudno w pracy, że ktoś ci zmarł i tobie jest z tego powodu smutno – powiedział. Jak podkreślił, są to bardzo poważne sytuacje życiowe, ale nie stanowią materii do spowiedzi.
W dalszej części nagrania o. Adam Szustak dodał, że podczas 80 proc. spowiedzi, szczególnie u osób starszych, słyszy, że ktoś był rozproszony na modlitwie, co też – jeżeli do rozkojarzenia dochodzi samowolnie – nie jest grzechem. Podkreślił również, że nie należy spowiadać się z nieobecności na mszy świętej w niedzielę, kiedy okoliczności realnie na to nie pozwalały oraz z grzechów, które zostały wyznane podczas wcześniejszych spowiedzi.
Czytaj też:
Padło pytanie o koncert w Wielkim Poście. Znany ksiądz rozwiewa wątpliwościCzytaj też:
Mówi o nim cała parafia. Ksiądz otrzyma specjalny medal
