Ukraińscy duchowni i politycy apelują do Polaków o pojednanie. "Tragedie przeszłości wymagają pokuty"

Ukraińscy duchowni i politycy apelują do Polaków o pojednanie. "Tragedie przeszłości wymagają pokuty"

Dodano:   /  Zmieniono: 46
Flagi Ukrainy i Polski
Flagi Ukrainy i Polski / Źródło: Fotolia / luzitanija
Dokument wzywający do pojednania między narodami podpisali między innymi byli prezydenci: Leonid Kuczma i Wiktor Juszczenko, prawosławny patriarcha Filaret oraz greckokatolicki arcybiskup większy Swiatosław Szewczuk.

Ukraińcy proszą Polaków o przebaczenie za rzeź na Wołyniu oraz wybaczają polskie "zbrodnie i krzywdy". Tym gestem, przypominającym list biskupów polskich do niemieckich, zamierzają rozpocząć okres pojednania i dialogu pomiędzy "bratnimi narodami". 

„W historii wzajemnych stosunków Ukraińców i Polaków jest wiele bratnich kart, a zarazem krwawych wstrząsów. Wśród nich szczególnie bolesna i dla Ukrainy, i dla Polski pozostaje tragedia na Wołyniu i konfliktu polsko-ukraińskiego w latach II wojny światowej, który   doprowadził do zagłady tysięcy niewinnych braci i sióstr” – napisali autorzy listu.

Porozumienie w cieniu Rosji

Ukraińscy intelektualiści zwracają uwagę na potrzebę porozumienia pomiędzy sąsiadami, pośrednio przypominając o istnieniu większego zagrożenia, przed którym warto bronić się wspólnie. "Nasze narody będą żyły tylko wówczas, gdy mimo przeszłości, nauczymy się stawać obok siebie jak równi pobratymcy" – napisali.

Podkreślają, że zamiast patrzeć wstecz, warto skupić się na współczesnych wyzwaniach. "Najważniejszym pomnikiem naszych narodów będą nie miejscowe panteony, ale wyciągnięte do siebie nawzajem ręce" – przekonują. Ich zdaniem rosyjska agresja na Ukrainę "zbliża nasze narody". 

Rocznica wołyńska

Sygnatariusze listu rozumieją, że "tragedie przeszłości wymagają pokuty”, zauważają jednak, iż „wykorzystywanie wspólnego bólu do rozrachunków politycznych tworzy niekończące się wzajemne oskarżenia".  W kontekście zbliżającej się rocznicy mordów na Wołyniu, Ukraińcy proponują "powrót do tradycji wspólnych orędzi parlamentarnych, które nie podzielą, ale zjednoczą nas w pokucie i przebaczeniu”. „Kierując się duchem braterstwa wzywamy do ustanowienia wspólnego Dnia Pamięci Ofiar Konfliktu Polsko-Ukraińskiego podczas i po II wojnie światowej oraz do niepowtarzania zła”.

Wzywają też polskich polityków do powstrzymania się od zbyt mocnych słów, czy "jakichkolwiek nierozważnych politycznych deklaracji, których uchwalenie nie zatamuje bólu, ale może być wykorzystane przez naszych wspólnych wrogów przeciwko Polsce i Ukrainie".  "Wierzymy, że nasz głos zostanie usłyszany przez społeczeństwo polskie" – kończą swój list.

Źródło: Gość Niedzielny, Wirtualna Polska
 46
  • Juliusz Wnuk   IP
    Pojednanie moze byc tylko jedno - UPAine wymazac z mapy Europy!
    • smith   IP
      Mykoły sobie jaja robią. Pod tym apelem nie podpisał się ani ich prezydent ani nikt z obecnej władzy. To zwyczajna podpucha dla frajerów i nic więcej.
      U nich ciągle się gloryfikuje tych banderowskich zbrodniarzy i ustawowo zabrania się mówienia prawdy historycznej. Obecna ukraińska władza oficjalnie wspiera swoich neonazistów z grupy Misanthropic Division, którzy zasłynęli z tego, że kpią z Polaków pomordowanych w czasie II Wojny Światowej. Polski dziennikarz, który to ujawnił, dostał zakaz wjazdu na ukrainę ponieważ rzekomo zagraża bezpieczeństwu tego kraju. A zakaz ten załatwił mu osobiście banderowski minister spraw zagranicznych. Taką właśnie politykę tam się uprawia.
      • Adwersarz   IP
        To nie jest apel o pojednanie ani prośba o wybaczenie ,jak co niektórzy próbują interpretować.To zakamuflowane żądanie o przyjecie przez nasz naród ukraińskiej wersji wydarzeń na Wołyniu oraz narzucenie akceptacji gloryfikacji OUN-UPA i Bandery jako bohaterów Ukrainy.A to wszystko w imię wspólnej walki przeciwko Rosji.Z Rosją poradzimy sobie bez ukraińców. Bezczelny i groteskowy w swojej wymowie ton listu.Zakazują nam upamiętnienie ofiar Wołynia , jednocześnie gloryfikują ich morderców.To potwarz dla polskiego narodu. Politycy zapewne łykną ten apel, jak zwykle.
        • Niedowiarek   IP
          Czy to nie jest ,,podpucha''nowego doradcy ? Co on kombinuje?
          • polak   IP
            Ciekawe czy jakby Pana K. przepraszano za zamach i brzozę też by tak szybko dziesiętnice zakończył.Smoleńsk, Katyń ok ale już ofiary upa co tam nieważne wstyd. Nie zapomnimy I niema przebaczenia.

            Czytaj także